Stefan Grabiński "Przypadek"
logo

Czytankowo.pl

Nauka ortografii podczas słuchania wierszy i bajek.


Witamy w Czytankowo.pl tutaj możesz posłuchać najwybitniejszych utworów literackich ucząc się dodatkowo ortografii.


Korzystanie z serwisu jest bardzo proste wystarczy:

1Wybrać utwór literacki z tabeli poniżej. Dostępnych jest 150 wierszy, 150 bajek, baśni i przypowieści oraz ponad 150 innych form literackich jak opowiadania, fraszki, sonety, tren, pieśń, ballady i inne.

2Wybrać tryb pracy, czyli podać czy chcemy jedynie poznawać pisownię wyrazów (Nauka) czy też chcemy przetestować znajomość słówek występujących w tekście (Test).

3Wybrać zasady ortograficzne do opanowania: rz/ż, u/ó i ch/h.

4Rozpocząć odtwarzanie utworu klawiszem . W razie potrzeby, można zatrzymać , przyśpieszyć lub spowolnić odtwarzanie.


Ewentualne pytania lub zgłoszenia problemów z działaniem serwisu można przesyłać na adres: .


1 Wybór tekstu

Wybierz utwór z tabeli poniżej.

Autor Tytuł Gatunek Tekst Audio Okładka Lektor Reżyser Odnośnik
Hans Christian AndersenBrzydkie kaczątkoBaśńbrzydkie-kaczatko.txthans-christian-andersen-brzydkie-kaczatko_1.oggbrzydkie-kaczatko.jpgKatarzyna MaciągJakub KowalskiBrzydkie kaczątko
Hans Christian AndersenCalineczkaBaśńcalineczka.txthans-christian-andersen-calineczka.oggcalineczka.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoCalineczka
Hans Christian AndersenDziewczynka z zapałkamiBaśńdziewczynka-z-zapalkami.txthans-christian-andersen-dziewczynka-z-zapalkami.oggdziewczynka-z-zapalkami.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoDziewczynka z zapałkami
Hans Christian AndersenDzwonyBaśńdzwony.txthans-christian-andersen-dzwony.oggdzwony_1.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoDzwony
Hans Christian AndersenHistoria rokuBaśńhistoria-roku.txthans-christian-andersen-historia-roku.ogghistoria-roku.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoHistoria roku
Hans Christian AndersenKrólowa śnieguBaśńkrolowa-sniegu.txthans-christian-andersen-krolowa-sniegu_1.oggkrolowa-sniegu.jpgMagdalena PopławskaJakub KowalskiKrólowa śniegu
Adam AsnykDaremne żaleWierszdaremne-zale.txtadam-asnyk-daremne-zale_1.oggdaremne-zale_uAdXV7w.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiDaremne żale
Adam AsnykDo młodychWierszdo-mlodych.txtadam-asnyk-do-mlodych.oggdo-mlodych_v22ggqV.jpgJan PeszekMarcin CisłoDo młodych
Adam AsnykMiędzy nami nic nie byłoWierszmiedzy-nami-nic-nie-bylo.txtadam-asnyk-miedzy-nami-nic-nie-bylo_1.oggmiedzy-nami-nic-nie-bylo_68W8sqx.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiMiędzy nami nic nie było
Adam AsnykZaczarowana królewnaWierszzaczarowana-krolewna.txtadam-asnyk-zaczarowana-krolewna_1.oggzaczarowana-krolewna_WSekXYo.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiZaczarowana królewna
Miłosz BiedrzyckiAkslopWierszakslop.txtmilosz-biedrzycki-akslop.oggakslop_3Y73q03.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoAkslop
Miłosz Biedrzycki*** (Dobry wieczór, nazywam się Mickiewicz...)Wierszdobry-wieczor-nazywam-sie-mickiewicz.txtmilosz-biedrzycki-dobry-wieczor-nazywam-sie-mickiewicz.oggdobry-wieczor-nazywam-sie-mickiewicz_QrbvpL5.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin Cisło*** (Dobry wieczór, nazywam się Mickiewicz...)
Miłosz BiedrzyckiHołd (Dwa sonety)Sonethold-dwa-sonety.txtmilosz-biedrzycki-hold-dwa-sonety.ogghold-dwa-sonety_WYmsqBh.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoHołd (Dwa sonety)
Tadeusz Boy-ŻeleńskiAch! co za prześliczne abecadło!Wierszslowka-zbior-ach-co-za-przesliczne-abecadlo.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-ach-co-za-przesliczne-abecadlo.oggslowka-zbior-ach-co-za-przesliczne-abecadlo.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńAch! co za prześliczne abecadło!
Tadeusz Boy-ŻeleńskiCo mówili w kościele u KapucynówWierszslowka-zbior-piosenki-zb-co-mowili-w-kosciele-u-kapucynow.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-co-mowili-w-kosciele-u-kapucynow.oggslowka-zbior-piosenki-zb-co-mowili-w-kosciele-u-kapucynow.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńCo mówili w kościele u Kapucynów
Tadeusz Boy-ŻeleńskiDobra mamaWierszslowka-zbior-piosenki-zb-dobra-mama.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-dobra-mama.oggslowka-zbior-piosenki-zb-dobra-mama.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńDobra mama
Tadeusz Boy-ŻeleńskiDziadzioWierszslowka-zbior-dziadzio.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-dziadzio.oggslowka-zbior-dziadzio.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńDziadzio
Tadeusz Boy-ŻeleńskiDzień p. Esika w OstendzieWierszslowka-zbior-piosenki-zb-dzien-p-esika-w-ostendzie.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-dzien-p-esika-w-ostendzie.oggslowka-zbior-piosenki-zb-dzien-p-esika-w-ostendzie.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńDzień p. Esika w Ostendzie
Tadeusz Boy-ŻeleńskiDziwna przygoda rodziny PołanieckichOpowiadanieslowka-zbior-dziwna-przygoda-rodziny-polanieckich.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-dziwna-przygoda-rodziny-polanieckich.oggslowka-zbior-dziwna-przygoda-rodziny-polanieckich.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńDziwna przygoda rodziny Połanieckich
Tadeusz Boy-ŻeleńskiErnestynkaWierszslowka-zbior-ernestynka.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-ernestynka.oggslowka-zbior-ernestynka.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńErnestynka
Tadeusz Boy-ŻeleńskiFranioWierszslowka-zbior-franio.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-franio.oggslowka-zbior-franio.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńFranio
Tadeusz Boy-ŻeleńskiGdy się człowiek robi starszy...Wierszslowka-zbior-gdy-sie-czlowiek-robi-starszy.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-gdy-sie-czlowiek-robi-starszy.oggslowka-zbior-gdy-sie-czlowiek-robi-starszy.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńGdy się człowiek robi starszy...
Tadeusz Boy-ŻeleńskiGłos dziadkowy o restauracji kościoła parafialnego w... PoręcinieWierszslowka-zbior-piosenki-zb-glos-dziadkowy-o-restauracji-kosciola-parafialnego.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-glos-dziadkowy-o-restauracji-kosciola-parafialnego-w-porecinie.oggslowka-zbior-piosenki-zb-glos-dziadkowy-o-restauracji-kosciola-parafialnego.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńGłos dziadkowy o restauracji kościoła parafialnego w... Poręcinie
Tadeusz Boy-ŻeleńskiGłos rozjemczy w sprawie pana Wilhelma Feldmana contra Rosner, Żuławski, Tetmajer etc. etc.Wierszslowka-zbior-piosenki-zb-glos-rozjemczy-w-sprawie-pana-wilhelma-feldmana.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-glos-rozjemczy-w-sprawie-pana-wilhelma-feldmana-contra-rosner-zulawski-tetmajer-etc-etc.oggslowka-zbior-piosenki-zb-glos-rozjemczy-w-sprawie-pana-wilhelma-feldmana.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńGłos rozjemczy w sprawie pana Wilhelma Feldmana contra Rosner, Żuławski, Tetmajer etc. etc.
Tadeusz Boy-ŻeleńskiHistoria „Prawicy Narodowej”Wierszslowka-zbior-piosenki-zb-historia-prawicy-narodowej.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-historia-prawicy-narodowej.oggslowka-zbior-piosenki-zb-historia-prawicy-narodowej.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńHistoria „Prawicy Narodowej”
Tadeusz Boy-ŻeleńskiJak wygląda niedzielaWierszslowka-zbior-jak-wyglada-niedziela.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-jak-wyglada-niedziela.oggslowka-zbior-jak-wyglada-niedziela.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńJak wygląda niedziela
Tadeusz Boy-ŻeleńskiJoie de vivreWierszslowka-zbior-piosenki-zb-joie-de-vivre.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-joie-de-vivre.oggslowka-zbior-piosenki-zb-joie-de-vivre.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńJoie de vivre
Tadeusz Boy-ŻeleńskiKilka słów o piosenceEsejslowka-zbior-piosenki-zb-kilka-slow-o-piosence.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-kilka-slow-o-piosence.oggslowka-zbior-piosenki-zb-kilka-slow-o-piosence.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńKilka słów o piosence
Tadeusz Boy-ŻeleńskiKilka słów w obronie świętości małżeństwaWierszslowka-zbior-piosenki-zb-kilka-slow-w-obronie-swietosci-malzenstwa.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-kilka-slow-w-obronie-swietosci-malzenstwa.oggslowka-zbior-piosenki-zb-kilka-slow-w-obronie-swietosci-malzenstwa.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńKilka słów w obronie świętości małżeństwa
Tadeusz Boy-ŻeleńskiKrakowski jubileuszWierszslowka-zbior-krakowski-jubileusz.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-krakowski-jubileusz.oggslowka-zbior-krakowski-jubileusz.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńKrakowski jubileusz
Tadeusz Boy-ŻeleńskiKuplet posła BattagliiWierszslowka-zbior-piosenki-zb-kuplet-posla-battaglii.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-kuplet-posla-battaglii.oggslowka-zbior-piosenki-zb-kuplet-posla-battaglii.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńKuplet posła Battaglii
Tadeusz Boy-ŻeleńskiList otwarty kobiety polskiejWierszslowka-zbior-list-otwarty-kobiety-polskiej.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-list-otwarty-kobiety-polskiej.oggslowka-zbior-list-otwarty-kobiety-polskiej.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńList otwarty kobiety polskiej
Tadeusz Boy-ŻeleńskiList prywatny do Kornela MakuszyńskiegoWierszslowka-zbior-list-prywatny-do-kornela-makuszynskiego.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-list-prywatny-do-kornela-makuszynskiego.oggslowka-zbior-list-prywatny-do-kornela-makuszynskiego.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńList prywatny do Kornela Makuszyńskiego
Tadeusz Boy-ŻeleńskiLitania ku czci P. T. Matrony KrakowskiejWierszslowka-zbior-litania-ku-czci-p-t-matrony-krakowskiej.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-litania-ku-czci-p-t-matrony-krakowskiej.oggslowka-zbior-litania-ku-czci-p-t-matrony-krakowskiej.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńLitania ku czci P. T. Matrony Krakowskiej
Tadeusz Boy-ŻeleńskiMistrzowi StyceWierszslowka-zbior-piosenki-zb-mistrzowi-styce.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-mistrzowi-styce.oggslowka-zbior-piosenki-zb-mistrzowi-styce.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńMistrzowi Styce
Tadeusz Boy-ŻeleńskiNaszym hymenografomanomWierszslowka-zbior-naszym-hymenografomanom.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-naszym-hymenografomanom.oggslowka-zbior-naszym-hymenografomanom.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńNaszym hymenografomanom
Tadeusz Boy-ŻeleńskiNowa pieśń o rydzuWierszslowka-zbior-piosenki-zb-nowa-piesn-o-rydzu.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-nowa-piesn-o-rydzu.oggslowka-zbior-piosenki-zb-nowa-piesn-o-rydzu.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńNowa pieśń o rydzu
Tadeusz Boy-ŻeleńskiNowa wiaraWierszslowka-zbior-nowa-wiara.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-nowa-wiara.oggslowka-zbior-nowa-wiara.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńNowa wiara
Tadeusz Boy-ŻeleńskiO bardzo niegrzecznej literaturze polskiej i jej strapionej ciotceWierszslowka-zbior-o-bardzo-niegrzecznej-literaturze-polskiej-i-jej-strapionej-ciotce.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-o-bardzo-niegrzecznej-literaturze-polskiej-i-jej-_2.oggslowka-zbior-o-bardzo-niegrzecznej-literaturze-polskiej-i-jej-strapionej-ciotce.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńO bardzo niegrzecznej literaturze polskiej i jej strapionej ciotce
Tadeusz Boy-ŻeleńskiOdsiecz WiedniaOpowiadanieslowka-zbior-odsiecz-wiednia.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-odsiecz-wiednia.oggslowka-zbior-odsiecz-wiednia.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńOdsiecz Wiednia
Tadeusz Boy-ŻeleńskiOpowieść dziadkowa o cudach jasnogórskichWierszslowka-zbior-piosenki-zb-opowiesc-dziadkowa-o-cudach-jasnogorskich.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-opowiesc-dziadkowa-o-cudach-jasnogorskich.oggslowka-zbior-piosenki-zb-opowiesc-dziadkowa-o-cudach-jasnogorskich.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńOpowieść dziadkowa o cudach jasnogórskich
Tadeusz Boy-ŻeleńskiOpowieść dziadkowa o cudach RapperswylskichWierszslowka-zbior-piosenki-zb-opowiesc-dziadkowa-o-cudach-rapperswylskich.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-opowiesc-dziadkowa-o-cudach-rapperswylskich.oggslowka-zbior-piosenki-zb-opowiesc-dziadkowa-o-cudach-rapperswylskich.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńOpowieść dziadkowa o cudach Rapperswylskich
Tadeusz Boy-ŻeleńskiOpowieść dziadkowa o zaginionej hrabinieWierszslowka-zbior-piosenki-zb-opowiesc-dziadkowa-o-zaginionej-hrabinie.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-opowiesc-dziadkowa-o-zaginionej-hrabinie.oggslowka-zbior-piosenki-zb-opowiesc-dziadkowa-o-zaginionej-hrabinie.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńOpowieść dziadkowa o zaginionej hrabinie
Tadeusz Boy-ŻeleńskiO tem co w Polszcze dzieyopis mieć winienWierszslowka-zbior-o-tem-co-w-polszcze-dzieyopis-miec-winien.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-o-tem-co-w-polszcze-dzieyopis-miec-winien.oggslowka-zbior-o-tem-co-w-polszcze-dzieyopis-miec-winien.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńO tem co w Polszcze dzieyopis mieć winien
Tadeusz Boy-ŻeleńskiPieśń o domu malarskimWierszslowka-zbior-piosenki-zb-piesn-o-domu-malarskim.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-piesn-o-domu-malarskim.oggslowka-zbior-piosenki-zb-piesn-o-domu-malarskim.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPieśń o domu malarskim
Tadeusz Boy-ŻeleńskiPieśń o lwowskim RafaeluWierszslowka-zbior-piosenki-zb-piesn-o-lwowskim-rafaelu.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-piesn-o-lwowskim-rafaelu.oggslowka-zbior-piosenki-zb-piesn-o-lwowskim-rafaelu.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPieśń o lwowskim Rafaelu
Tadeusz Boy-ŻeleńskiPieśń o mowie naszejWierszslowka-zbior-piesn-o-mowie-naszej.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piesn-o-mowie-naszej.oggslowka-zbior-piesn-o-mowie-naszej.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPieśń o mowie naszej
Tadeusz Boy-ŻeleńskiPieśń o naszych stolicach i jak je Opatrzność obdzieliłaWierszslowka-zbior-piosenki-zb-piesn-o-naszych-stolicach-i-jak-je-opatrznosc-obdzielila.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-piesn-o-naszych-stolicach-i-jak-je-opatrznosc-obdzielila.oggslowka-zbior-piosenki-zb-piesn-o-naszych-stolicach-i-jak-je-opatrznosc-obdzielila.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPieśń o naszych stolicach i jak je Opatrzność obdzieliła
Tadeusz Boy-ŻeleńskiPieśń o stu koronachWierszslowka-zbior-piosenki-zb-piesn-o-stu-koronach.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-piesn-o-stu-koronach.oggslowka-zbior-piosenki-zb-piesn-o-stu-koronach.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPieśń o stu koronach
Tadeusz Boy-ŻeleńskiPiosenka sentymentalna, której jednak nie trzeba brać zanadto serioWierszslowka-zbior-piosenki-zb-piosenka-sentymentalna.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-piosenka-sentymentalna-ktorej-jednak-nie-trzeba-brac-zanadto-serio.oggslowka-zbior-piosenki-zb-piosenka-sentymentalna.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPiosenka sentymentalna, której jednak nie trzeba brać zanadto serio
Tadeusz Boy-ŻeleńskiPiosenka w stylu klasycznymWierszslowka-zbior-piosenki-zb-piosenka-w-stylu-klasycznym.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-piosenka-w-stylu-klasycznym.oggslowka-zbior-piosenki-zb-piosenka-w-stylu-klasycznym.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPiosenka w stylu klasycznym
Tadeusz Boy-ŻeleńskiPiosenka wzruszającaWierszslowka-zbior-piosenki-zb-piosenka-wzruszajaca.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-piosenka-wzruszajaca.oggslowka-zbior-piosenki-zb-piosenka-wzruszajaca.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPiosenka wzruszająca
Tadeusz Boy-ŻeleńskiPobudkaWierszslowka-zbior-piosenki-zb-pobudka.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-pobudka.oggslowka-zbior-piosenki-zb-pobudka_1.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPobudka
Tadeusz Boy-ŻeleńskiPochwała ojcostwaWierszslowka-zbior-piosenki-zb-pochwala-ojcostwa.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-pochwala-ojcostwa.oggslowka-zbior-piosenki-zb-pochwala-ojcostwa.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPochwała ojcostwa
Tadeusz Boy-ŻeleńskiPochwała wieku dojrzałegoWierszslowka-zbior-pochwala-wieku-dojrzalego.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-pochwala-wieku-dojrzalego.oggslowka-zbior-pochwala-wieku-dojrzalego.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPochwała wieku dojrzałego
Tadeusz Boy-ŻeleńskiPolały się łzy me czyste, rzęsiste...Wierszslowka-zbior-polaly-sie-lzy-me-czyste-rzesiste.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-polaly-sie-lzy-me-czyste-rzesiste.oggslowka-zbior-polaly-sie-lzy-me-czyste-rzesiste.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPolały się łzy me czyste, rzęsiste...
Tadeusz Boy-ŻeleńskiPożegnanieWierszslowka-zbior-piosenki-zb-pozegnanie.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-pozegnanie.oggslowka-zbior-piosenki-zb-pozegnanie.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPożegnanie
Tadeusz Boy-ŻeleńskiProroctwo królowej JadwigiWierszslowka-zbior-piosenki-zb-proroctwo-krolowej-jadwigi.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-proroctwo-krolowej-jadwigi.oggslowka-zbior-piosenki-zb-proroctwo-krolowej-jadwigi.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńProroctwo królowej Jadwigi
Tadeusz Boy-ŻeleńskiReplika kobiety polskiejWierszslowka-zbior-replika-kobiety-polskiej.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-replika-kobiety-polskiej.oggslowka-zbior-replika-kobiety-polskiej.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńReplika kobiety polskiej
Tadeusz Boy-ŻeleńskiSłówkaWierszslowka-zbior-slowka.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-slowka.oggslowka-zbior-slowka.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńSłówka
Tadeusz Boy-ŻeleńskiSłówka (zbiór)Wierszslowka-zbior.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior.oggslowka-zbior.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńSłówka (zbiór)
Tadeusz Boy-ŻeleńskiSpleenWierszslowka-zbior-spleen.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-spleen.oggslowka-zbior-spleen.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńSpleen
Tadeusz Boy-ŻeleńskiSpowiedź poetyWierszslowka-zbior-spowiedz-poety.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-spowiedz-poety.oggslowka-zbior-spowiedz-poety.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńSpowiedź poety
Tadeusz Boy-ŻeleńskiStefaniaWierszslowka-zbior-stefania.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-stefania.oggslowka-zbior-stefania.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńStefania
Tadeusz Boy-Żeleński«Trudno inaczej...»Wierszslowka-zbior-trudno-inaczej.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-trudno-inaczej.oggslowka-zbior-trudno-inaczej.jpgWiktor KorzeniewskiAdam Bień«Trudno inaczej...»
Tadeusz Boy-ŻeleńskiWiersz inauguracyjny na otwarcie piątego sezonu „Zielonego Balonika”Wierszslowka-zbior-piosenki-zb-wiersz-inauguracyjny.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-wiersz-inauguracyjny-na-otwarcie-piatego-sezonu-zielonego-balonika.oggslowka-zbior-piosenki-zb-wiersz-inauguracyjny.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńWiersz inauguracyjny na otwarcie piątego sezonu „Zielonego Balonika”
Tadeusz Boy-ŻeleńskiW KarlsbadzieWierszslowka-zbior-w-karlsbadzie.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-w-karlsbadzie.oggslowka-zbior-w-karlsbadzie.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńW Karlsbadzie
Tadeusz Boy-ŻeleńskiZdarzenie prawdziweWierszslowka-zbior-zdarzenie-prawdziwe.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-zdarzenie-prawdziwe.oggslowka-zbior-zdarzenie-prawdziwe.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńZdarzenie prawdziwe
Tadeusz Boy-ŻeleńskiZielony Balonik - Muzeum NarodowemuWierszslowka-zbior-piosenki-zb-zielony-balonik-muzeum-narodowemu.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-zielony-balonik-muzeum-narodowemu.oggslowka-zbior-piosenki-zb-zielony-balonik-muzeum-narodowemu.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńZielony Balonik - Muzeum Narodowemu
Tadeusz Boy-ŻeleńskiZ nastrojów wiosennychWierszslowka-zbior-z-nastrojow-wiosennych.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-z-nastrojow-wiosennych.oggslowka-zbior-z-nastrojow-wiosennych.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńZ nastrojów wiosennych
Tadeusz Boy-ŻeleńskiZ niewydanej „Szopki Krakowskiej” na rok 1908Wierszslowka-zbior-piosenki-zb-z-niewydanej-szopki-krakowskiej-na-rok-1908.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-z-niewydanej-szopki-krakowskiej-na-rok-1908.oggslowka-zbior-piosenki-zb-z-niewydanej-szopki-krakowskiej-na-rok-1908.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńZ niewydanej „Szopki Krakowskiej” na rok 1908
Tadeusz Boy-ŻeleńskiZ podróży Lucjana Rydla na wschódWierszslowka-zbior-z-podrozy-lucjana-rydla-na-wschod.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-z-podrozy-lucjana-rydla-na-wschod.oggslowka-zbior-z-podrozy-lucjana-rydla-na-wschod.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńZ podróży Lucjana Rydla na wschód
Tadeusz Boy-ŻeleńskiZur hebung des FremdenverkehrsWierszslowka-zbior-piosenki-zb-zur-hebung-des-fremdenverkehrs.txttadeusz-boy-zelenski-slowka-zbior-piosenki-zielonego-balonika-zur-hebung-des-fremdenverkehrs.oggslowka-zbior-piosenki-zb-zur-hebung-des-fremdenverkehrs.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńZur hebung des Fremdenverkehrs
Anton CzechowAptekarzowaOpowiadanieaptekarzowa.txtanton-czechow-aptekarzowa.oggaptekarzowa_wLsIGj9.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoAptekarzowa
Anton CzechowBezbronna istotaOpowiadaniebezbronna-istota.txtanton-czechow-bezbronna-istota.oggbezbronna-istota_1MhFiTq.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoBezbronna istota
Anton CzechowCóra AlbionuOpowiadaniecora-albionu.txtanton-czechow-cora-albionu.oggcora-albionu_AAbj2Fa.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoCóra Albionu
Anton CzechowDamyOpowiadaniedamy.txtanton-czechow-damy.oggdamy_InICJ8r.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoDamy
Anton CzechowDługi językOpowiadaniedlugi-jezyk.txtanton-czechow-dlugi-jezyk.oggdlugi-jezyk_SeeTWNX.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoDługi język
Anton CzechowDramatOpowiadaniedramat.txtanton-czechow-dramat.oggdramat_BYNuLiF.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoDramat
Anton CzechowDyrektor pod kanapąOpowiadaniedyrektor-pod-kanapa.txtanton-czechow-dyrektor-pod-kanapa.oggdyrektor-pod-kanapa_EQp1Sdf.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoDyrektor pod kanapą
Anton CzechowDzieło sztukiOpowiadaniedzielo-sztuki.txtanton-czechow-dzielo-sztuki.oggdzielo-sztuki.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoDzieło sztuki
Anton CzechowKameleonOpowiadaniekameleon.txtanton-czechow-kameleon.oggkameleon_H848bKn.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoKameleon
Anton CzechowMalcyOpowiadaniemalcy.txtanton-czechow-malcy.oggmalcy_2hlI60J.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoMalcy
Anton CzechowNie udało sięOpowiadanienie-udalo-sie.txtanton-czechow-nie-udalo-sie.oggnie-udalo-sie_lH6mK3h.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoNie udało się
Anton CzechowOrderOpowiadanieorder.txtanton-czechow-order.oggorder_pY3MVMV.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoOrder
Anton CzechowPo ciemkuOpowiadaniepo-ciemku.txtanton-czechow-po-ciemku.oggpo-ciemku_soYQZgy.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoPo ciemku
Anton CzechowPodrzutekOpowiadaniepodrzutek.txtanton-czechow-podrzutek.oggpodrzutek_sEQxk4N.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoPodrzutek
Anton CzechowPotwarzOpowiadaniepotwarz.txtanton-czechow-potwarz.oggpotwarz_eRsKFmT.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoPotwarz
Anton CzechowPrzesoliłOpowiadanieprzesolil.txtanton-czechow-przesolil.oggprzesolil_B5pNxp1.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoPrzesolił
Anton CzechowSyrenaOpowiadaniesyrena.txtanton-czechow-syrena.oggsyrena_DRzZ6vK.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńSyrena
Anton CzechowSzczęśliwyOpowiadanieszczesliwy.txtanton-czechow-szczesliwy.oggszczesliwy_5V2JjCh.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoSzczęśliwy
Anton CzechowSzydło w workuOpowiadanieszydlo-w-worku.txtanton-czechow-szydlo-w-worku.oggszydlo-w-worku_XmWi4V0.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńSzydło w worku
Anton CzechowWańkaOpowiadaniewanka.txtanton-czechow-wanka.oggwanka_R13RoSh.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoWańka
Anton CzechowW razurzeOpowiadaniew-razurze.txtanton-czechow-w-razurze.oggw-razurze_EetKk8S.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoW razurze
Anton CzechowWykrzyknikOpowiadaniewykrzyknik.txtanton-czechow-wykrzyknik.oggwykrzyknik_04HrN5N.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoWykrzyknik
Anton CzechowŻarcikOpowiadaniezarcik.txtanton-czechow-zarcik.oggzarcik_eBKef7O.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoŻarcik
Anton CzechowZagadkowa naturaOpowiadaniezagadkowa-natura.txtanton-czechow-zagadkowa-natura.oggzagadkowa-natura_y0aR20l.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoZagadkowa natura
Anton CzechowZemstaOpowiadanieczechow-zemsta.txtanton-czechow-zemsta.oggczechow-zemsta_LuRP6IE.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoZemsta
Anton CzechowZłoczyńcaOpowiadaniezloczynca.txtanton-czechow-zloczynca.oggzloczynca_4ChNIRY.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoZłoczyńca
Józef CzechowiczBallada z tamtej stronyWierszballada-z-tamtej-strony-ballada-z-tamtej-strony.txtjozef-czechowicz-ballada-z-tamtej-strony.oggballada-z-tamtej-strony-ballada-z-tamtej-strony_lyknUkb.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoBallada z tamtej strony
Józef CzechowiczErotykWierszballada-z-tamtej-strony-erotyk.txtjozef-czechowicz-erotyk.oggballada-z-tamtej-strony-erotyk_TLzAJJ2.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoErotyk
Józef CzechowiczImieninyWierszballada-z-tamtej-strony-imieniny.txtjozef-czechowicz-imieniny.oggballada-z-tamtej-strony-imieniny_9Yl39XY.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoImieniny
Józef CzechowiczKnajpaWierszkamien-knajpa.txtjozef-czechowicz-kamien-tomik-knajpa.oggkamien-knajpa_YJivz7C.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoKnajpa
Józef CzechowiczMelancholiaWierszballada-z-tamtej-strony-melancholia.txtjozef-czechowicz-melancholia.oggballada-z-tamtej-strony-melancholia_J9bqVYO.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoMelancholia
Józef CzechowiczWestchnienieWiersznuta-czlowiecza-westchnienie.txtjozef-czechowicz-nuta-czlowiecza-tomik-westchnienie.oggnuta-czlowiecza-westchnienie_h6KU04J.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoWestchnienie
Józef CzechowiczWięzienieWierszballada-z-tamtej-strony-wiezienie.txtjozef-czechowicz-wiezienie.oggballada-z-tamtej-strony-wiezienie_rpPwTJy.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoWięzienie
Józef CzechowiczŻalWiersznuta-czlowiecza-zal.txtjozef-czechowicz-nuta-czlowiecza-tomik-zal.oggnuta-czlowiecza-zal_Zf5EvP0.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoŻal
Józef CzechowiczZapowiedźWierszdzien-jak-co-dzien-zapowiedz.txtjozef-czechowicz-dzien-jak-co-dzien-tomik-zapowiedz.oggdzien-jak-co-dzien-zapowiedz_QjwzT66.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoZapowiedź
Józef CzechowiczZdradaWierszballada-z-tamtej-strony-zdrada.txtjozef-czechowicz-zdrada.oggballada-z-tamtej-strony-zdrada_DqFnvQP.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoZdrada
Maria DąbrowskaBoże NarodzenieOpowiadaniedabrowska-boze-narodzenie.txtmaria-dabrowska-boze-narodzenie.oggdabrowska-boze-narodzenie.jpgJoanna DomańskaAdam BieńBoże Narodzenie
Maria DąbrowskaDzikie zieleOpowiadaniedabrowska-dzikie-ziele.txtmaria-dabrowska-dzikie-ziele.oggdabrowska-dzikie-ziele.jpgJoanna DomańskaAdam BieńDzikie ziele
Stefan GrabińskiProjekcjeNowelagrabinski-namietnosc-projekcje.txtstefan-grabinski-projekcje.ogggrabinski-namietnosc-projekcje.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńProjekcje
Stefan GrabińskiPrzypadekNowelagrabinski-przypadek.txtstefan-grabinski-przypadek.ogggrabinski-przypadek.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPrzypadek
Jacob i Wilhelm GrimmBiałośnieżka i RóżankaBaśńbialosniezka-i-rozanka.txtjacob-i-wilhelm-grimm-bialosniezka-i-rozanka.oggbialosniezka-i-rozanka.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńBiałośnieżka i Różanka
Jacob i Wilhelm GrimmBiedny młynarczyk i kotekBaśńbiedny-mlynarczyk-i-kotek.txtjacob-i-wilhelm-grimm-biedny-mlynarczyk-i-kotek.oggbiedny-mlynarczyk-i-kotek_1.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńBiedny młynarczyk i kotek
Jacob i Wilhelm GrimmChata w lesieBaśńchata-w-lesie.txtjacob-i-wilhelm-grimm-chata-w-lesie.oggchata-w-lesie.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńChata w lesie
Jacob i Wilhelm GrimmDuch we flaszceBaśńduch-we-flaszce.txtjacob-i-wilhelm-grimm-duch-we-flaszce.oggduch-we-flaszce.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńDuch we flaszce
Jacob i Wilhelm GrimmDziewczynka i lalkaBaśńdziewczynka-i-lalka.txtjacob-i-wilhelm-grimm-dziewczynka-i-lalka.oggdziewczynka-i-lalka.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńDziewczynka i lalka
Jacob i Wilhelm GrimmJednooczka, Dwuoczka, TrzyoczkaBaśńjednooczka-dwuoczka-trzyoczka.txtjacob-i-wilhelm-grimm-jednooczka-dwuoczka-trzyoczka.oggjednooczka-dwuoczka-trzyoczka.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńJednooczka, Dwuoczka, Trzyoczka
Jacob i Wilhelm GrimmKopciuszekBaśńkopciuszek.txtjacob-i-wilhelm-grimm-kopciuszek.oggkopciuszek.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńKopciuszek
Jacob i Wilhelm GrimmKrasnoludkiBaśńkrasnoludki.txtjacob-i-wilhelm-grimm-krasnoludki.oggkrasnoludki.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńKrasnoludki
Jacob i Wilhelm GrimmKról DrozdobrodyBaśńkrol-drozdobrody.txtjacob-i-wilhelm-grimm-krol-drozdobrody.oggkrol-drozdobrody.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńKról Drozdobrody
Jacob i Wilhelm GrimmKról żabBaśńkrol-zab.txtjacob-i-wilhelm-grimm-krol-zab.oggkrol-zab.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńKról żab
Jacob i Wilhelm GrimmMali czarodziejeBaśńmali-czarodzieje.txtjacob-i-wilhelm-grimm-mali-czarodzieje.oggmali-czarodzieje.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńMali czarodzieje
Jacob i Wilhelm GrimmMysi-królik i niedźwiedźBaśńmysi-krolik-i-niedzwiedz.txtjacob-i-wilhelm-grimm-mysi-krolik-i-niedzwiedz.oggmysi-krolik-i-niedzwiedz.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńMysi-królik i niedźwiedź
Jacob i Wilhelm GrimmPan GrubasBaśńpan-grubas.txtjacob-i-wilhelm-grimm-pan-grubas.oggpan-grubas.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPan Grubas
Jacob i Wilhelm GrimmPastuszekBaśńpastuszek.txtjacob-i-wilhelm-grimm-pastuszek.oggpastuszek.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPastuszek
Jacob i Wilhelm GrimmPastuszka gęsiBaśńpastuszka-gesi.txtjacob-i-wilhelm-grimm-pastuszka-gesi.oggpastuszka-gesi.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPastuszka gęsi
Jacob i Wilhelm GrimmPies i wróbelBaśńpies-i-wrobel.txtjacob-i-wilhelm-grimm-pies-i-wrobel.oggpies-i-wrobel.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńPies i wróbel
Jacob i Wilhelm GrimmRupiec KopećBaśńrupiec-kopec.txtjacob-i-wilhelm-grimm-rupiec-kopec.oggrupiec-kopec.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńRupiec Kopeć
Jacob i Wilhelm GrimmŚmierć kurkiBaśńsmierc-kurki.txtjacob-i-wilhelm-grimm-smierc-kurki.oggsmierc-kurki.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńŚmierć kurki
Jacob i Wilhelm GrimmSiedmiośpiochyBaśńsiedmiospiochy.txtjacob-i-wilhelm-grimm-siedmiospiochy.oggsiedmiospiochy.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńSiedmiośpiochy
Jacob i Wilhelm GrimmSłodka potrawaBaśńslodka-potrawa.txtjacob-i-wilhelm-grimm-slodka-potrawa.oggslodka-potrawa.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńSłodka potrawa
Jacob i Wilhelm GrimmTrzej braciaBaśńtrzej-bracia.txtjacob-i-wilhelm-grimm-trzej-bracia.oggtrzej-bracia.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńTrzej bracia
Jacob i Wilhelm GrimmTrzy pióraBaśńtrzy-piora.txtjacob-i-wilhelm-grimm-trzy-piora.oggtrzy-piora.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńTrzy pióra
Jacob i Wilhelm GrimmUbogi bogatyBaśńubogi-bogaty.txtjacob-i-wilhelm-grimm-ubogi-bogaty.oggubogi-bogaty.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńUbogi bogaty
Jacob i Wilhelm GrimmUkradziony grosikBaśńukradziony-grosik.txtjacob-i-wilhelm-grimm-ukradziony-grosik.oggukradziony-grosik.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńUkradziony grosik
Jacob i Wilhelm GrimmWilk i człowiekBaśńwilk-i-czlowiek.txtjacob-i-wilhelm-grimm-wilk-i-czlowiek.oggwilk-i-czlowiek.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńWilk i człowiek
Jacob i Wilhelm GrimmWłóczęgiBaśńwloczegi.txtjacob-i-wilhelm-grimm-wloczegi.oggwloczegi.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńWłóczęgi
Jacob i Wilhelm GrimmWszechwiedzący doktórBaśńwszechwiedzacy-doktor.txtjacob-i-wilhelm-grimm-wszechwiedzacy-doktor.oggwszechwiedzacy-doktor.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńWszechwiedzący doktór
Jacob i Wilhelm GrimmZając i jeżBaśńzajac-i-jez.txtjacob-i-wilhelm-grimm-zajac-i-jez.oggzajac-i-jez.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńZając i jeż
Bruno JasieńskiBut w butonierceWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-but-w-butonierce.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-but-w-butonierce.oggbut-w-butonierce-but-w-butonierce_GWLXEai.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoBut w butonierce
Bruno Jasieński[But w butonierce - Dedykacja]Dedykacjabut-w-butonierce-dedykacja.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-but-w-butonierce-dedykacja.oggbut-w-butonierce-dedykacja_DXgUtMG.jpg00[But w butonierce - Dedykacja]
Bruno JasieńskiCafeWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-cafe.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-cafe.oggbut-w-butonierce-cafe_yoUPTXO.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoCafe
Bruno JasieńskiDeszczWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-deszcz.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-deszcz.oggbut-w-butonierce-deszcz_DhQTtzF.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoDeszcz
Bruno Jasieński[Intermezzo (Czy widzieliście...)]Wiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-intermezzo-czy-widzieliscie.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-intermezzo-czy-widzieliscie.oggbut-w-butonierce-intermezzo-czy-widzieliscie_LRlTRPA.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin Cisło[Intermezzo (Czy widzieliście...)]
Bruno Jasieński[Intermezzo (Zielone są ręce moje...)]Wiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-intermezzo-zielone-sa-rece-moje.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-intermezzo-zielone-sa-rece-moje.oggbut-w-butonierce-intermezzo-zielone-sa-rece-moje_3JClnQ2.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin Cisło[Intermezzo (Zielone są ręce moje...)]
Bruno Jasieński[Jak introdukcja]Wiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-jak-introdukcja.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-jak-introdukcja.oggbut-w-butonierce-jak-introdukcja_Ybwi5Bo.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin Cisło[Jak introdukcja]
Bruno JasieńskiLili nudzi sięWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-lili-nudzi-sie.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-lili-nudzi-sie.oggbut-w-butonierce-lili-nudzi-sie_YY2GF5y.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoLili nudzi się
Bruno JasieńskiMarszWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-marsz.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-marsz.oggbut-w-butonierce-marsz_Tj3W00h.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoMarsz
Bruno JasieńskiMiastoWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-miasto.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-miasto.oggbut-w-butonierce-miasto_P1QuZKt.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoMiasto
Bruno JasieńskiMiłość na aucieWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-milosc-na-aucie.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-milosc-na-aucie.oggbut-w-butonierce-milosc-na-aucie_NMV52SB.jpg00Miłość na aucie
Bruno JasieńskiMorgaWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-morga.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-morga.oggbut-w-butonierce-morga_ZARLcSY.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoMorga
Bruno Jasieński[Na bis]Wiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-na-bis.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-na-bis.oggbut-w-butonierce-na-bis_IG5InlU.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin Cisło[Na bis]
Bruno JasieńskiNicWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-nic.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-nic.oggbut-w-butonierce-nic_wlvqlaZ.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoNic
Bruno JasieńskiPanienki w lesieWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-panienki-w-lesie.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-panienki-w-lesie.oggbut-w-butonierce-panienki-w-lesie_4W1SB5T.jpg00Panienki w lesie
Bruno JasieńskiPerche?Wiersz, Wiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-perche.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-perche.oggbut-w-butonierce-perche_cX18IaQ.jpg00Perche?
Bruno JasieńskiPodróżniczkiWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-podrozniczki.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-podrozniczki.oggbut-w-butonierce-podrozniczki_QFkfr2u.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoPodróżniczki
Bruno JasieńskiProzowierszemWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-prozowierszem.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-prozowierszem.oggbut-w-butonierce-prozowierszem_dcdZ6nZ.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoProzowierszem
Bruno JasieńskiPrzejechaliWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-przejechali.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-przejechali.oggbut-w-butonierce-przejechali_nyyqV4l.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoPrzejechali
Bruno JasieńskiŚmierć Pana PremieraWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-smierc-pana-premiera.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-smierc-pana-premiera.oggbut-w-butonierce-smierc-pana-premiera_p0eISs3.jpg00Śmierć Pana Premiera
Bruno JasieńskiŚniegWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-snieg.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-snieg.oggbut-w-butonierce-snieg_YDWlSb3.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoŚnieg
Bruno JasieńskiSpacerWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-spacer.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-spacer.oggbut-w-butonierce-spacer_7n747Rg.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoSpacer
Bruno JasieńskiTango jesienneWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-tango-jesienne.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-tango-jesienne.oggbut-w-butonierce-tango-jesienne_v5wtqCU.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoTango jesienne
Bruno JasieńskiTrupy z kawioremWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-trupy-z-kawiorem.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-trupy-z-kawiorem.oggbut-w-butonierce-trupy-z-kawiorem_LBlUOC4.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoTrupy z kawiorem
Bruno JasieńskiWiosnaWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-wiosna.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-wiosna.oggbut-w-butonierce-wiosna_sIrIw4Z.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoWiosna
Bruno JasieńskiŻygające posągiWiersz sylabotonicznybut-w-butonierce-zygajace-posagi.txtbruno-jasienski-but-w-butonierce-tomik-zygajace-posagi.oggbut-w-butonierce-zygajace-posagi_ZX1pRNC.jpgAndrzej GirdwoyńMarcin CisłoŻygające posągi
Franciszek KarpińskiDo JustynySielankado-justyny.txtfranciszek-karpinski-do-justyny.oggdo-justyny_6F1rbot.jpgJan PeszekMarcin CisłoDo Justyny
Franciszek KarpińskiLaura i FilonSielankalaura-i-filon.txtfranciszek-karpinski-laura-i-filon.ogglaura-i-filon_WWu0F55.jpgJan PeszekMarcin CisłoLaura i Filon
Franciszek KarpińskiPieśń o Narodzeniu Pańskim (Bóg się rodzi...)Pieśńpiesn-o-narodzeniu-panskim.txtfranciszek-karpinski-piesn-o-narodzeniu-panskim-bog-sie-rodzi.oggpiesn-o-narodzeniu-panskim.jpgStudio AccantusBartłomiej Kozielski - Studio AccantusPieśń o Narodzeniu Pańskim (Bóg się rodzi...)
Jan KasprowiczDies IraeHymnhymny-dies-irae.txtjan-kasprowicz-hymny-dies-irae.ogghymny-dies-irae_5EMM341.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyDies Irae
Jan KasprowiczKrzak dzikiej róży w Ciemnych SmreczynachWierszz-wichrow-i-hal-z-tatr-krzak-dzikiej-rozy-w-ciemnych-smreczy.txtjan-kasprowicz-z-wichrow-i-hal-z-tatr-krzak-dzikiej-rozy-w-ciemnych-smreczynach.oggz-wichrow-i-hal-z-tatr-krzak-dzikiej-rozy-w-ciemnych-smreczy_pGhPrte.jpgWeronika Maja LewandowskaSebastian ButtnyKrzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach
Jan KasprowiczŚwięty Boże, Święty Mocny!Hymnhymny-swiety-boze-swiety-mocny.txtjan-kasprowicz-hymny-swiety-boze-swiety-mocny.ogghymny-swiety-boze-swiety-mocny_pNbawrg.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyŚwięty Boże, Święty Mocny!
Jan KasprowiczSalomeHymnhymny-salome.txtjan-kasprowicz-hymny-salome.ogghymny-salome_Wa1RvM9.jpgKarolina PorcariSebastian ButtnySalome
Jan KochanowskiDo fraszek (Fraszki nieprzepłacone, wdzięczne fraszki moje...)Fraszkafraszki-ksiegi-trzecie-do-fraszek-fraszki-nieprzeplacone-wdz.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-trzecie-do-fraszek-fraszki-nieprzeplacone-wdzieczne-.oggfraszki-ksiegi-trzecie-do-fraszek-fraszki-nieprzeplacone-wdz.jpgJan PeszekMarcin CisłoDo fraszek (Fraszki nieprzepłacone, wdzięczne fraszki moje...)
Jan KochanowskiDo fraszek (Fraszki, za wszeteczne was ludzie poczytają...)Fraszkafraszki-ksiegi-wtore-do-fraszek-fraszki-za-wszeteczne-was-lu.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-wtore-do-fraszek-fraszki-za-wszeteczne-was-ludzie-po.oggfraszki-ksiegi-wtore-do-fraszek-fraszki-za-wszeteczne-was-lu.jpgJan PeszekMarcin CisłoDo fraszek (Fraszki, za wszeteczne was ludzie poczytają...)
Jan KochanowskiDo gór i lasówFraszkafraszki-ksiegi-trzecie-do-gor-i-lasow.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-trzecie-do-gor-i-lasow.oggfraszki-ksiegi-trzecie-do-gor-i-lasow.jpgJan PeszekMarcin CisłoDo gór i lasów
Jan KochanowskiDo gospodyniejFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-do-gospodyniej.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-do-gospodyniej.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-do-gospodyniej.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyDo gospodyniej
Jan KochanowskiDo miłości (Chyba w serce, Miłości, proszę, nie uderzaj...)Fraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-do-milosci-chyba-w-serce-milosci-pro.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-do-milosci-chyba-w-serce-milosci-prosze-nie.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-do-milosci-chyba-w-serce-milosci-pro.jpgKatarzyna MaciągSebastian ButtnyDo miłości (Chyba w serce, Miłości, proszę, nie uderzaj...)
Jan KochanowskiDrugie Temuż (Hiszpany, Włochy i Niemce zwiedziwszy...)Fraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-drugie-temuz-hiszpany-wlochy-i-niemc.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-drugie-temuz-hiszpany-wlochy-i-niemce-zwied.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-drugie-temuz-hiszpany-wlochy-i-niemc.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyDrugie Temuż (Hiszpany, Włochy i Niemce zwiedziwszy...)
Jan KochanowskiEpitafium dziecięciu (Byłem ojcem niedawno, dziś nie mam nikogo...)Fraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-epitafium-dziecieciu-bylem-ojcem-nie.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-epitafium-dziecieciu-bylem-ojcem-niedawno-dzis-nie-mam-nikogo.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-epitafium-dziecieciu-bylem-ojcem-nie.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyEpitafium dziecięciu (Byłem ojcem niedawno, dziś nie mam nikogo...)
Jan KochanowskiEpitafium Hannie KochanowskiejTrentreny-epitafium-hannie-kochanowskiej.txtjan-kochanowski-epitafium-hannie-kochanowskiej.oggtreny-epitafium-hannie-kochanowskiej_fAV10mw.jpgPaweł PaprockiGosia KozeraEpitafium Hannie Kochanowskiej
Jan KochanowskiEpitafium Jędrzejowi ŻelisławskiemuFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-epitafium-jedrzejowi-zelislawskiemu.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-epitafium-jedrzejowi-zelislawskiemu.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-epitafium-jedrzejowi-zelislawskiemu.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyEpitafium Jędrzejowi Żelisławskiemu
Jan KochanowskiEpitafium Wojciechowi KryskiemuFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-epitafium-wojciechowi-kryskiemu.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-epitafium-wojciechowi-kryskiemu.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-epitafium-wojciechowi-kryskiemu.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyEpitafium Wojciechowi Kryskiemu
Jan KochanowskiEpitafium WysockiemuFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-epitafium-wysockiemu.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-epitafium-wysockiemu.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-epitafium-wysockiemu.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyEpitafium Wysockiemu
Jan KochanowskiNa dom w CzarnolesieFraszkafraszki-ksiegi-trzecie-na-dom-w-czarnolesie.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-trzecie-na-dom-w-czarnolesie.oggfraszki-ksiegi-trzecie-na-dom-w-czarnolesie.jpgJan PeszekMarcin CisłoNa dom w Czarnolesie
Jan KochanowskiNa KonrataFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-na-konrata.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-na-konrata.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-na-konrata.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyNa Konrata
Jan KochanowskiNa lipę (Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!)Fraszkafraszki-ksiegi-wtore-na-lipe-gosciu-siadz-pod-mym-lisciem-a-.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-wtore-na-lipe-gosciu-siadz-pod-mym-lisciem-a-odpoczn.oggfraszki-ksiegi-wtore-na-lipe-gosciu-siadz-pod-mym-lisciem-a-.jpgJan PeszekMarcin CisłoNa lipę (Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!)
Jan KochanowskiNa MatuszaFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-na-matusza.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-na-matusza.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-na-matusza.jpgKatarzyna MaciągSebastian ButtnyNa Matusza
Jan KochanowskiNa młodośćFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-na-mlodosc.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-na-mlodosc.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-na-mlodosc.jpgKatarzyna MaciągSebastian ButtnyNa młodość
Jan KochanowskiNa nabożnąFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-na-nabozna.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-na-nabozna.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-na-nabozna.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyNa nabożną
Jan KochanowskiNa niesłownegoFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-na-nieslownego.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-na-nieslownego.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-na-nieslownego_1.jpgKatarzyna MaciągSebastian ButtnyNa niesłownego
Jan KochanowskiNa ŚlasęFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-na-slase.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-na-slase.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-na-slase.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyNa Ślasę
Jan KochanowskiNa Sokalskie mogiłyFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-na-sokalskie-mogily.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-na-sokalskie-mogily.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-na-sokalskie-mogily_1.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyNa Sokalskie mogiły
Jan KochanowskiNa starośćFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-na-starosc.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-na-starosc.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-na-starosc_1.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyNa starość
Jan KochanowskiNa swoje księgiFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-na-swoje-ksiegi.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-na-swoje-ksiegi.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-na-swoje-ksiegi.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyNa swoje księgi
Jan KochanowskiNa ucztęFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-na-uczte.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-na-uczte.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-na-uczte_1.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyNa ucztę
Jan KochanowskiO Doktorze HiszpanieFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-o-doktorze-hiszpanie.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-o-doktorze-hiszpanie.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-o-doktorze-hiszpanie_1.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyO Doktorze Hiszpanie
Jan KochanowskiO gospodyniej (Proszono jednej wielkimi prośbami...)Fraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-o-gospodyniej-proszono-jednej-wielki.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-o-gospodyniej-proszono-jednej-wielkimi-pros.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-o-gospodyniej-proszono-jednej-wielki.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyO gospodyniej (Proszono jednej wielkimi prośbami...)
Jan KochanowskiO miłości (Próżno uciec, próżno się przed miłością schronić...)Fraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-o-milosci-prozno-uciec-prozno-sie-pr.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-o-milosci-prozno-uciec-prozno-sie-przed-miloscia-schronic.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-o-milosci-prozno-uciec-prozno-sie-pr.jpgKatarzyna MaciągSebastian ButtnyO miłości (Próżno uciec, próżno się przed miłością schronić...)
Jan KochanowskiO żywocie ludzkim (Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy...)Fraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-o-zywocie-ludzkim-fraszki-to-wszytko.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-o-zywocie-ludzkim-fraszki-to-wszytko-cokolw.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-o-zywocie-ludzkim-fraszki-to-wszytko.jpgKatarzyna MaciągSebastian ButtnyO żywocie ludzkim (Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy...)
Jan KochanowskiO żywocie ludzkim (Wieczna Myśli, któraś jest dalej niż od wieka...)Fraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-o-zywocie-ludzkim-wieczna-mysli-ktor.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-o-zywocie-ludzkim-wieczna-mysli-ktoras-jest-dalej-niz-od-wieka.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-o-zywocie-ludzkim-wieczna-mysli-ktor.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyO żywocie ludzkim (Wieczna Myśli, któraś jest dalej niż od wieka...)
Jan KochanowskiPieśń (Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?)Pieśńfragmenta-piesn-czego-chcesz-od-nas-panie.txtjan-kochanowski-fragmenta-albo-pozostale-pisma-piesn-czego-chcesz-od-nas-panie-za-twe-hojne-dary.oggfragmenta-piesn-czego-chcesz-od-nas-panie.jpgKrzysztof SkoniecznyIwo VedralPieśń (Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?)
Jan KochanowskiPieśń III (Nie wierz Fortunie, co siedzisz wysoko...)Pieśńpiesni-ksiegi-wtore-piesn-iii.txtjan-kochanowski-piesni-ksiegi-wtore-piesn-iii-nie-wierz-fortunie-co-siedzisz-wysoko.oggpiesni-ksiegi-wtore-piesn-iii_1.jpgKrzysztof SkoniecznyIwo VedralPieśń III (Nie wierz Fortunie, co siedzisz wysoko...)
Jan KochanowskiPieśń II (Serce roście patrząc na te czasy!)Pieśńpiesni-ksiegi-pierwsze-piesn-ii.txtjan-kochanowski-piesni-ksiegi-pierwsze-piesn-ii-serce-roscie-patrzac-na-te-czasy.oggpiesni-ksiegi-pierwsze-piesn-ii_1.jpgKrzysztof SkoniecznyIwo VedralPieśń II (Serce roście patrząc na te czasy!)
Jan KochanowskiPieśń IX (Chcemy sobie być radzi?)Pieśńpiesni-ksiegi-pierwsze-piesn-ix.txtjan-kochanowski-piesni-ksiegi-pierwsze-piesn-ix-chcemy-sobie-byc-radzi.oggpiesni-ksiegi-pierwsze-piesn-ix_1.jpgKrzysztof SkoniecznyIwo VedralPieśń IX (Chcemy sobie być radzi?)
Jan KochanowskiPieśń IX (Nie porzucaj nadzieje...)Pieśńpiesni-ksiegi-wtore-piesn-ix.txtjan-kochanowski-piesni-ksiegi-wtore-piesn-ix-nie-porzucaj-nadzieje.oggpiesni-ksiegi-wtore-piesn-ix_1.jpgKrzysztof SkoniecznyIwo VedralPieśń IX (Nie porzucaj nadzieje...)
Jan KochanowskiPieśń świętojańska o SobótcePieśńpiesn-swietojanska-o-sobotce.txtjan-kochanowski-piesn-swietojanska-o-sobotce.oggpiesn-swietojanska-o-sobotce.jpgKrzysztof SkoniecznyIwo VedralPieśń świętojańska o Sobótce
Jan KochanowskiPieśń V (Wieczna sromota i nienagrodzona...)Pieśńpiesni-ksiegi-wtore-piesn-v.txtjan-kochanowski-piesni-ksiegi-wtore-piesn-v-wieczna-sromota-i-nienagrodzona.oggpiesni-ksiegi-wtore-piesn-v_1.jpgKrzysztof SkoniecznyIwo VedralPieśń V (Wieczna sromota i nienagrodzona...)
Jan KochanowskiPieśń XIII (Panu dzięki oddawajmy...)Pieśńpiesni-ksiegi-wtore-piesn-xiii.txtjan-kochanowski-piesni-ksiegi-wtore-piesn-xiii-panu-dzieki-oddawajmy.oggpiesni-ksiegi-wtore-piesn-xiii_1.jpgKrzysztof SkoniecznyIwo VedralPieśń XIII (Panu dzięki oddawajmy...)
Jan KochanowskiPieśń XII (Nie masz, i po drugi raz nie masz wątpliwości...)Pieśńpiesni-ksiegi-wtore-piesn-xii.txtjan-kochanowski-piesni-ksiegi-wtore-piesn-xii-nie-masz-i-po-drugi-raz-nie-masz-watp.oggpiesni-ksiegi-wtore-piesn-xii_1.jpgKrzysztof SkoniecznyIwo VedralPieśń XII (Nie masz, i po drugi raz nie masz wątpliwości...)
Jan KochanowskiPieśń XI (Stronisz przede mną, Neto nie tykana...)Pieśńpiesni-ksiegi-pierwsze-piesn-xi.txtjan-kochanowski-piesni-ksiegi-pierwsze-piesn-xi-stronisz-przede-mna-neto-nie-tykana.oggpiesni-ksiegi-pierwsze-piesn-xi_1.jpgKrzysztof SkoniecznyIwo VedralPieśń XI (Stronisz przede mną, Neto nie tykana...)
Jan KochanowskiPieśń XIV (Wy, którzy Pospolitą Rzeczą władacie...)Pieśńpiesni-ksiegi-wtore-piesn-xiv.txtjan-kochanowski-piesni-ksiegi-wtore-piesn-xiv-wy-ktorzy-pospolita-rzecza-wladacie.oggpiesni-ksiegi-wtore-piesn-xiv_1.jpgKrzysztof SkoniecznyIwo VedralPieśń XIV (Wy, którzy Pospolitą Rzeczą władacie...)
Jan KochanowskiPieśń XIX (Jest kto, co by wzgardziwszy te doczesne rzeczy...)Pieśńpiesni-ksiegi-wtore-piesn-xix.txtjan-kochanowski-piesni-ksiegi-wtore-piesn-xix-jest-kto-co-by-wzgardziwszy-te-doczes.oggpiesni-ksiegi-wtore-piesn-xix_1.jpgKrzysztof SkoniecznyIwo VedralPieśń XIX (Jest kto, co by wzgardziwszy te doczesne rzeczy...)
Jan KochanowskiPieśń X (Kto mi dał skrzydła, kto mię odział pióry...)Pieśńpiesni-ksiegi-pierwsze-piesn-x.txtjan-kochanowski-piesni-ksiegi-pierwsze-piesn-x-kto-mi-dal-skrzydla-kto-mie-odzial-p.oggpiesni-ksiegi-pierwsze-piesn-x_1.jpgKrzysztof SkoniecznyIwo VedralPieśń X (Kto mi dał skrzydła, kto mię odział pióry...)
Jan KochanowskiPieśń XXIV (Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony...)Pieśńpiesni-ksiegi-wtore-piesn-xxiv.txtjan-kochanowski-piesni-ksiegi-wtore-piesn-xxiv-niezwyklym-i-nie-leda-piorem-opatrzo.oggpiesni-ksiegi-wtore-piesn-xxiv_1.jpgKrzysztof SkoniecznyIwo VedralPieśń XXIV (Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony...)
Jan KochanowskiPieśń XX (Miło szaleć, kiedy czas po temu...)Pieśńpiesni-ksiegi-pierwsze-piesn-xx.txtjan-kochanowski-piesni-ksiegi-pierwsze-piesn-xx-milo-szalec-kiedy-czas-po-temu.oggpiesni-ksiegi-pierwsze-piesn-xx_1.jpgKrzysztof SkoniecznyIwo VedralPieśń XX (Miło szaleć, kiedy czas po temu...)
Jan KochanowskiRakiFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-raki.txt01-jan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-raki.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-raki.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyRaki
Jan KochanowskiTren ITrentreny-tren-i.txtjan-kochanowski-treny-tren-i.oggtreny-tren-i.jpgPaweł PaprockiGosia KozeraTren I
Jan KochanowskiTren IITrentreny-tren-ii.txtjan-kochanowski-treny-tren-ii.oggtreny-tren-ii.jpgPaweł PaprockiGosia KozeraTren II
Jan KochanowskiTren IIITrentreny-tren-iii.txtjan-kochanowski-treny-tren-iii.oggtreny-tren-iii.jpgJakub WieczorekGosia KozeraTren III
Jan KochanowskiTren IVTrentreny-tren-iv.txtjan-kochanowski-treny-tren-iv.oggtreny-tren-iv.jpgPaweł PaprockiGosia KozeraTren IV
Jan KochanowskiTren IXTrentreny-tren-ix.txtjan-kochanowski-treny-tren-ix.oggtreny-tren-ix.jpgPaweł PaprockiGosia KozeraTren IX
Jan KochanowskiTren VTrentreny-tren-v.txtjan-kochanowski-treny-tren-v.oggtreny-tren-v.jpgJakub WieczorekGosia KozeraTren V
Jan KochanowskiTren VITrentreny-tren-vi.txtjan-kochanowski-treny-tren-vi.oggtreny-tren-vi.jpgJakub WieczorekGosia KozeraTren VI
Jan KochanowskiTren VIITrentreny-tren-vii.txtjan-kochanowski-treny-tren-vii.oggtreny-tren-vii.jpgPaweł PaprockiGosia KozeraTren VII
Jan KochanowskiTren VIIITrentreny-tren-viii.txtjan-kochanowski-treny-tren-viii.oggtreny-tren-viii.jpgJakub WieczorekGosia KozeraTren VIII
Jan KochanowskiTren XTrentreny-tren-x.txtjan-kochanowski-treny-tren-x.oggtreny-tren-x.jpgJakub WieczorekGosia KozeraTren X
Jan KochanowskiTren XITrentreny-tren-xi.txtjan-kochanowski-treny-tren-xi.oggtreny-tren-xi.jpgPaweł PaprockiGosia KozeraTren XI
Jan KochanowskiTren XIITrentreny-tren-xii.txtjan-kochanowski-treny-tren-xii.oggtreny-tren-xii.jpgPaweł PaprockiGosia KozeraTren XII
Jan KochanowskiTren XIIITrentreny-tren-xiii.txtjan-kochanowski-treny-tren-xiii.oggtreny-tren-xiii.jpgPaweł PaprockiGosia KozeraTren XIII
Jan KochanowskiTren XIVTrentreny-tren-xiv.txtjan-kochanowski-treny-tren-xiv.oggtreny-tren-xiv.jpgPaweł PaprockiGosia KozeraTren XIV
Jan KochanowskiTren XIX albo SenTrentreny-tren-xix-albo-sen.txtjan-kochanowski-treny-tren-xix-albo-sen.oggtreny-tren-xix-albo-sen.jpgPaweł PaprockiGosia KozeraTren XIX albo Sen
Jan KochanowskiTren XVTrentreny-tren-xv.txtjan-kochanowski-treny-tren-xv.oggtreny-tren-xv.jpgJakub WieczorekGosia KozeraTren XV
Jan KochanowskiTren XVITrentreny-tren-xvi.txtjan-kochanowski-treny-tren-xvi.oggtreny-tren-xvi.jpgPaweł PaprockiGosia KozeraTren XVI
Jan KochanowskiTren XVIITrentreny-tren-xvii.txtjan-kochanowski-treny-tren-xvii.oggtreny-tren-xvii.jpgPaweł PaprockiGosia KozeraTren XVII
Jan KochanowskiTren XVIIITrentreny-tren-xviii.txtjan-kochanowski-treny-tren-xviii.oggtreny-tren-xviii.jpgJakub WieczorekGosia KozeraTren XVIII
Jan Kochanowski[Treny - Motto i dedykacja]Dedykacja, Mottotreny-motto-i-dedykacja.txtjan-kochanowski-treny-treny-motto-i-dedykacja.oggtreny-motto-i-dedykacja.jpgPaweł PaprockiGosia Kozera[Treny - Motto i dedykacja]
Jan KochanowskiZ Anakreonta (Ciężko, kto nie miłuje, ciężko, kto miłuje...)Anakreontyk, Fraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-z-anakreonta-ciezko-kto-nie-miluje-c.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-z-anakreonta-ciezko-kto-nie-miluje-ciezko-k.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-z-anakreonta-ciezko-kto-nie-miluje-c.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyZ Anakreonta (Ciężko, kto nie miłuje, ciężko, kto miłuje...)
Jan KochanowskiZ Anakreonta (Kiedy by worek bogatego złota...)Anakreontyk, Fraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-z-anakreonta-kiedy-by-worek-bogatego.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-z-anakreonta-kiedy-by-worek-bogatego-zlota.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-z-anakreonta-kiedy-by-worek-bogatego.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyZ Anakreonta (Kiedy by worek bogatego złota...)
Jan KochanowskiZa pijanicamiFraszkafraszki-ksiegi-pierwsze-za-pijanicami.txtjan-kochanowski-fraszki-ksiegi-pierwsze-za-pijanicami.oggfraszki-ksiegi-pierwsze-za-pijanicami.jpgMichał MichalskiSebastian ButtnyZa pijanicami
Maria KonopnickaDymNoweladym.txtmaria-konopnicka-dym.oggdym_bV85o4v.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńDym
Maria KonopnickaMendel GdańskiNowelamendel-gdanski.txtmaria-konopnicka-mendel-gdanski_2.oggmendel-gdanski_fLYxuCz.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoMendel Gdański
Maria KonopnickaNasza szkapaNowelanasza-szkapa.txtmaria-konopnicka-nasza-szkapa_1.oggnasza-szkapa_hYCgDYt.jpgKamila SalwerowiczGosia KozeraNasza szkapa
Ignacy KrasickiAbuzei i TairBajka, Przypowieśćabuzei-i-tair.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-abuzei-i-tair.oggabuzei-i-tair.jpgBartosz MazurMarcin CisłoAbuzei i Tair
Ignacy KrasickiAtłas i kitajBajka, Przypowieśćatlas-i-kitaj.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-atlas-i-kitaj.oggatlas-i-kitaj.jpgBartosz MazurMarcin CisłoAtłas i kitaj
Ignacy KrasickiBaran dany na ofiaręBajka, Przypowieśćbaran-dany-na-ofiare.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-baran-dany-na-ofiare.oggbaran-dany-na-ofiare.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiBaran dany na ofiarę
Ignacy KrasickiBogacz i żebrakBajka, Przypowieśćbogacz-i-zebrak.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-bogacz-i-zebrak.oggbogacz-i-zebrak.jpgBartosz MazurMarcin CisłoBogacz i żebrak
Ignacy KrasickiBryła lodu i kryształBajka, Przypowieśćbryla-lodu-i-krysztal.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-bryla-lodu-i-krysztal.oggbryla-lodu-i-krysztal.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiBryła lodu i kryształ
Ignacy KrasickiBrytan w obrożyBajka, Przypowieśćbrytan-w-obrozy.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-brytan-w-obrozy.oggbrytan-w-obrozy.jpgBartosz MazurMarcin CisłoBrytan w obroży
Ignacy KrasickiChart i kotkaBajka, Przypowieśćchart-i-kotka.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-chart-i-kotka.oggchart-i-kotka.jpgBartosz MazurMarcin CisłoChart i kotka
Ignacy KrasickiChleb i szablaBajka, Przypowieśćchleb-i-szabla.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-chleb-i-szabla.oggchleb-i-szabla.jpgBartosz MazurMarcin CisłoChleb i szabla
Ignacy KrasickiCzłowiek i sukniaBajka, Przypowieśćczlowiek-i-suknia.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-czlowiek-i-suknia.oggczlowiek-i-suknia_1.jpgBartosz MazurMarcin CisłoCzłowiek i suknia
Ignacy KrasickiCzłowiek i wilkBajka, Przypowieśćczlowiek-i-wilk.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-czlowiek-i-wilk.oggczlowiek-i-wilk.jpgBartosz MazurMarcin CisłoCzłowiek i wilk
Ignacy KrasickiCzłowiek i zdrowieBajka, Przypowieśćczlowiek-i-zdrowie.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-czlowiek-i-zdrowie.oggczlowiek-i-zdrowie.jpgBartosz MazurMarcin CisłoCzłowiek i zdrowie
Ignacy KrasickiCzłowiek i zwierciadłaBajka, Przypowieśćczlowiek-i-zwierciadla.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-czlowiek-i-zwierciadla.oggczlowiek-i-zwierciadla.jpgBartosz MazurMarcin CisłoCzłowiek i zwierciadła
Ignacy KrasickiDąb i dyniaBajka, Przypowieśćdab-i-dynia.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-dab-i-dynia.oggdab-i-dynia.jpgBartosz MazurMarcin CisłoDąb i dynia
Ignacy KrasickiDąb i małe drzewkaBajka, Przypowieśćdab-i-male-drzewka.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-dab-i-male-drzewka.oggdab-i-male-drzewka.jpgBartosz MazurMarcin CisłoDąb i małe drzewka
Ignacy KrasickiDaremna pracaBajka, Przypowieśćdaremna-praca.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-daremna-praca.oggdaremna-praca.jpgBartosz MazurMarcin CisłoDaremna praca
Ignacy KrasickiDerwisz i uczeńBajka, Przypowieśćderwisz-i-uczen.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-derwisz-i-uczen.oggderwisz-i-uczen.jpgBartosz MazurMarcin CisłoDerwisz i uczeń
Ignacy KrasickiDewotkaBajka, Przypowieśćdewotka.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-dewotka.oggdewotka.jpgJan PeszekMarcin CisłoDewotka
Ignacy KrasickiDiament i kryształBajka, Przypowieśćdiament-i-krysztal.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-diament-i-krysztal.oggdiament-i-krysztal.jpgBartosz MazurMarcin CisłoDiament i kryształ
Ignacy KrasickiDobroczynnośćBajka, Przypowieśćdobroczynnosc.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-dobroczynnosc.oggdobroczynnosc.jpgBartosz MazurMarcin CisłoDobroczynność
Ignacy KrasickiDo królaSatyrasatyry-czesc-pierwsza-do-krola.txtignacy-krasicki-satyry-czesc-pierwsza-do-krola.oggsatyry-czesc-pierwsza-do-krola.jpgJakub FalkowskiJakub KowalskiDo króla
Ignacy KrasickiDoktorBajka, Przypowieśćdoktor.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-doktor.oggdoktor_1.jpgBartosz MazurMarcin CisłoDoktor
Ignacy KrasickiDoktor i zdrowieBajka, Przypowieśćdoktor-i-zdrowie.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-doktor-i-zdrowie.oggdoktor-i-zdrowie.jpgBartosz MazurMarcin CisłoDoktor i zdrowie
Ignacy KrasickiDrzewoBajka, Przypowieśćdrzewo.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-drzewo.oggdrzewo.jpgBartosz MazurMarcin CisłoDrzewo
Ignacy KrasickiDwa psyBajka, Przypowieśćdwa-psy.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-dwa-psy.oggdwa-psy.jpgBartosz MazurMarcin CisłoDwa psy
Ignacy KrasickiDwa żółwieBajka, Przypowieśćbajki-i-przypowiesci-dwa-zolwie.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-dwa-zolwie.oggbajki-i-przypowiesci-dwa-zolwie.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiDwa żółwie
Ignacy KrasickiDziecię i ojciecBajka, Przypowieśćdziecie-i-ojciec.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-dziecie-i-ojciec.oggdziecie-i-ojciec.jpgBartosz MazurMarcin CisłoDziecię i ojciec
Ignacy KrasickiDzwonBajka, Przypowieśćdzwon.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-dzwon.oggdzwon.jpgBartosz MazurMarcin CisłoDzwon
Ignacy KrasickiFiałek i trawaBajka, Przypowieśćfialek-i-trawa.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-fialek-i-trawa.oggfialek-i-trawa.jpgBartosz MazurMarcin CisłoFiałek i trawa
Ignacy KrasickiFilozofBajka, Przypowieśćfilozof.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-filozof.oggfilozof.jpgBartosz MazurMarcin CisłoFilozof
Ignacy KrasickiFilozof i oratorBajka, Przypowieśćfilozof-i-orator.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-filozof-i-orator.oggfilozof-i-orator.jpgBartosz MazurMarcin CisłoFilozof i orator
Ignacy KrasickiFurman i motylBajka, Przypowieśćfurman-i-motyl.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-furman-i-motyl.oggfurman-i-motyl.jpgBartosz MazurMarcin CisłoFurman i motyl
Ignacy KrasickiGroch przy drodzeBajka, Przypowieśćgroch-przy-drodze.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-groch-przy-drodze.ogggroch-przy-drodze.jpgBartosz MazurMarcin CisłoGroch przy drodze
Ignacy KrasickiHipokrytBajka, Przypowieśćhipokryt.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-hipokryt.ogghipokryt.jpgBartosz MazurMarcin CisłoHipokryt
Ignacy KrasickiJagnię i wilcyBajka, Przypowieśćjagnie-i-wilcy.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-jagnie-i-wilcy.oggjagnie-i-wilcy.jpgJan PeszekMarcin CisłoJagnię i wilcy
Ignacy KrasickiJastrząb i sokółBajka, Przypowieśćjastrzab-i-sokol.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-jastrzab-i-sokol.oggjastrzab-i-sokol.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoJastrząb i sokół
Ignacy KrasickiJowisz i owceBajka, Przypowieśćjowisz-i-owce.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-jowisz-i-owce.oggjowisz-i-owce.jpgBartosz MazurMarcin CisłoJowisz i owce
Ignacy KrasickiKałamarz i pióroBajka, Przypowieśćkalamarz-i-pioro.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-kalamarz-i-pioro.oggkalamarz-i-pioro.jpgBartosz MazurMarcin CisłoKałamarz i pióro
Ignacy KrasickiKartownikBajka, Przypowieśćkartownik.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-kartownik.oggkartownik.jpgBartosz MazurMarcin CisłoKartownik
Ignacy KrasickiKomar i muchaBajka, Przypowieśćkomar-i-mucha.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-komar-i-mucha.oggkomar-i-mucha.jpgBartosz MazurMarcin CisłoKomar i mucha
Ignacy KrasickiKoniecBajka, Przypowieśćkoniec.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-koniec.oggkoniec.jpgBartosz MazurMarcin CisłoKoniec
Ignacy KrasickiKoniecBajka, Przypowieśćkoniec-bajki-nowe.txtignacy-krasicki-bajki-nowe-koniec.oggkoniec-bajki-nowe.jpg00Koniec
Ignacy KrasickiKonie i furmanBajka, Przypowieśćkonie-i-furman.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-konie-i-furman.oggkonie-i-furman.jpgBartosz MazurMarcin CisłoKonie i furman
Ignacy KrasickiKról i pisarzeBajka, Przypowieśćkrol-i-pisarze.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-krol-i-pisarze.oggkrol-i-pisarze.jpgBartosz MazurMarcin CisłoKról i pisarze
Ignacy KrasickiKruk i lisBajka, Przypowieśćkruk-i-lis-bajki-nowe.txtignacy-krasicki-bajki-nowe-kruk-i-lis.oggkruk-i-lis-bajki-nowe_1.jpgJan PeszekMarcin CisłoKruk i lis
Ignacy KrasickiKsięgiBajka, Przypowieśćksiegi.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-ksiegi.oggksiegi.jpgBartosz MazurMarcin CisłoKsięgi
Ignacy KrasickiKulawy i ślepyBajka, Przypowieśćbajki-i-przypowiesci-kulawy-i-slepy.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-kulawy-i-slepy.oggbajki-i-przypowiesci-kulawy-i-slepy_2.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiKulawy i ślepy
Ignacy KrasickiŁakomy i zazdrosnyBajka, Przypowieśćlakomy-i-zazdrosny.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-lakomy-i-zazdrosny.ogglakomy-i-zazdrosny.jpgBartosz MazurMarcin CisłoŁakomy i zazdrosny
Ignacy KrasickiLew i zwierzętaBajka, Przypowieśćbajki-i-przypowiesci-lew-i-zwierzeta.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-lew-i-zwierzeta.oggbajki-i-przypowiesci-lew-i-zwierzeta.jpgBartosz MazurMarcin CisłoLew i zwierzęta
Ignacy KrasickiLew i zwierzęta IIBajka, Przypowieśćlew-i-zwierzeta.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-lew-i-zwierzeta-ii.ogglew-i-zwierzeta.jpg00Lew i zwierzęta II
Ignacy KrasickiLew pokornyBajka, Przypowieśćlew-pokorny.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-lew-pokorny.ogglew-pokorny.jpgBartosz MazurMarcin CisłoLew pokorny
Ignacy KrasickiLis i osiełBajka, Przypowieśćlis-i-osiel.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-lis-i-osiel.ogglis-i-osiel.jpgBartosz MazurMarcin CisłoLis i osieł
Ignacy KrasickiLis i wilkBajka, Przypowieśćlis-i-wilk.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-lis-i-wilk.ogglis-i-wilk.jpgBartosz MazurMarcin CisłoLis i wilk
Ignacy KrasickiLis młody i staryBajka, Przypowieśćlis-mlody-i-stary.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-lis-mlody-i-stary.ogglis-mlody-i-stary.jpgBartosz MazurMarcin CisłoLis młody i stary
Ignacy KrasickiMądry i głupiBajka, Przypowieśćmadry-i-glupi.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-madry-i-glupi.oggmadry-i-glupi.jpgBartosz MazurMarcin CisłoMądry i głupi
Ignacy KrasickiMądry i głupi IIBajka, Przypowieśćmadry-i-glupi-ii.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-madry-i-glupi-ii.oggmadry-i-glupi-ii.jpgBartosz MazurMarcin CisłoMądry i głupi II
Ignacy KrasickiMałżeństwoBajka, Przypowieśćmalzenstwo.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-malzenstwo.oggmalzenstwo.jpgBartosz MazurMarcin CisłoMałżeństwo
Ignacy KrasickiMałżeństwoSatyrasatyry-czesc-druga-malzenstwo.txtignacy-krasicki-satyry-czesc-druga-malzenstwo.oggsatyry-czesc-druga-malzenstwo.jpgJacek RozenekSebastian ButtnyMałżeństwo
Ignacy KrasickiMalarzeBajka, Przypowieśćmalarze-bajki-nowe.txtignacy-krasicki-bajki-nowe-malarze.oggmalarze-bajki-nowe.jpgJan PeszekMarcin CisłoMalarze
Ignacy KrasickiMatedoryBajka, Przypowieśćmatedory.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-matedory.oggmatedory.jpgBartosz MazurMarcin CisłoMatedory
Ignacy KrasickiMysz i kotBajka, Przypowieśćmysz-i-kot.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-mysz-i-kot.oggmysz-i-kot.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiMysz i kot
Ignacy KrasickiNiedźwiedź i liszkaBajka, Przypowieśćniedzwiedz-i-liszka.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-niedzwiedz-i-liszka.oggniedzwiedz-i-liszka.jpgBartosz MazurMarcin CisłoNiedźwiedź i liszka
Ignacy KrasickiNocni stróżeBajka, Przypowieśćnocni-stroze.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-nocni-stroze.oggnocni-stroze.jpgBartosz MazurMarcin CisłoNocni stróże
Ignacy KrasickiOcean i Tagus rzekaBajka, Przypowieśćocean-i-tagus-rzeka.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-ocean-i-tagus-rzeka.oggocean-i-tagus-rzeka.jpgBartosz MazurMarcin CisłoOcean i Tagus rzeka
Ignacy KrasickiOjciec łakomyBajka, Przypowieśćojciec-lakomy.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-ojciec-lakomy.oggojciec-lakomy.jpgBartosz MazurMarcin CisłoOjciec łakomy
Ignacy KrasickiOracze i JowiszBajka, Przypowieśćoracze-i-jowisz.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-oracze-i-jowisz.oggoracze-i-jowisz.jpgBartosz MazurMarcin CisłoOracze i Jowisz
Ignacy KrasickiOrzeł i jastrząbBajka, Przypowieśćorzel-i-jastrzab.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-orzel-i-jastrzab.oggorzel-i-jastrzab.jpgBartosz MazurMarcin CisłoOrzeł i jastrząb
Ignacy KrasickiOrzeł i sowaBajka, Przypowieśćorzel-i-sowa.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-orzel-i-sowa.oggorzel-i-sowa.jpgBartosz MazurMarcin CisłoOrzeł i sowa
Ignacy KrasickiOsieł i baranBajka, Przypowieśćosiel-i-baran.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-osiel-i-baran.oggosiel-i-baran.jpgBartosz MazurMarcin CisłoOsieł i baran
Ignacy KrasickiOsieł i wółBajka, Przypowieśćosiel-i-wol.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-osiel-i-wol.oggosiel-i-wol.jpgBartosz MazurMarcin CisłoOsieł i wół
Ignacy KrasickiOwieczka i pasterzBajka, Przypowieśćowieczka-i-pasterz.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-owieczka-i-pasterz.oggowieczka-i-pasterz.jpgBartosz MazurMarcin CisłoOwieczka i pasterz
Ignacy KrasickiPan i kotkaBajka, Przypowieśćpan-i-kotka.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-pan-i-kotka.oggpan-i-kotka.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPan i kotka
Ignacy KrasickiPan i piesBajka, Przypowieśćpan-i-pies.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-pan-i-pies.oggpan-i-pies.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPan i pies
Ignacy KrasickiPapuga i wiewiórkaBajka, Przypowieśćpapuga-i-wiewiorka.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-papuga-i-wiewiorka.oggpapuga-i-wiewiorka_1.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPapuga i wiewiórka
Ignacy KrasickiPaw i orzełBajka, Przypowieśćpaw-i-orzel.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-paw-i-orzel.oggpaw-i-orzel.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPaw i orzeł
Ignacy KrasickiPieniaczeBajka, Przypowieśćpieniacze.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-pieniacze.oggpieniacze.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPieniacze
Ignacy KrasickiPijakBajka, Przypowieśćpijak.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-pijak.oggpijak.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPijak
Ignacy KrasickiPijaństwoSatyrasatyry-czesc-pierwsza-pijanstwo.txtignacy-krasicki-satyry-czesc-pierwsza-pijanstwo.oggsatyry-czesc-pierwsza-pijanstwo.jpgJakub FalkowskiJakub KowalskiPijaństwo
Ignacy KrasickiPochwała głupstwaSatyrasatyry-czesc-druga-pochwala-glupstwa.txtignacy-krasicki-satyry-czesc-druga-pochwala-glupstwa.oggsatyry-czesc-druga-pochwala-glupstwa.jpgJakub FalkowskiJakub KowalskiPochwała głupstwa
Ignacy KrasickiPodróżnyBajka, Przypowieśćpodrozny.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-podrozny_1.oggpodrozny.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPodróżny
Ignacy KrasickiPodróżny i kalekaBajka, Przypowieśćpodrozny-i-kaleka.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-podrozny-i-kaleka.oggpodrozny-i-kaleka.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPodróżny i kaleka
Ignacy KrasickiPo pniu i po bocianie...Bajka, Przypowieśćpo-pniu-i-po-bocianie.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-po-pniu-i-po-bocianie.oggpo-pniu-i-po-bocianie.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPo pniu i po bocianie...
Ignacy KrasickiPotok i rzekaBajka, Przypowieśćpotok-i-rzeka.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-potok-i-rzeka.oggpotok-i-rzeka.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPotok i rzeka
Ignacy KrasickiPotok i rzeka IIBajka, Przypowieśćpotok-i-rzeka-ii.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-potok-i-rzeka-ii.oggpotok-i-rzeka-ii.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPotok i rzeka II
Ignacy KrasickiPrawda, satyryk i panegirystaBajka, Przypowieśćprawda-satyryk-i-panegirysta.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-prawda-satyryk-i-panegirysta.oggprawda-satyryk-i-panegirysta_1.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPrawda, satyryk i panegirysta
Ignacy KrasickiPrzyjacielBajka, Przypowieśćprzyjaciel.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-przyjaciel.oggprzyjaciel.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPrzyjaciel
Ignacy KrasickiPrzyjacieleBajka, Przypowieśćprzyjaciele-bajki-nowe.txtignacy-krasicki-bajki-nowe-przyjaciele.oggprzyjaciele-bajki-nowe_1.jpgJan PeszekMarcin CisłoPrzyjaciele
Ignacy KrasickiPszczoła i szerszeńBajka, Przypowieśćpszczola-i-szrszen.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-pszczola-i-szerszen.oggpszczola-i-szrszen.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPszczoła i szerszeń
Ignacy KrasickiPszczoły i mrówkiBajka, Przypowieśćpszczoly-i-mrowki.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-pszczoly-i-mrowki.oggpszczoly-i-mrowki.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPszczoły i mrówki
Ignacy KrasickiPtaki i osiełBajka, Przypowieśćptaki-i-osiel.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-ptaki-i-osiel.oggptaki-i-osiel.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPtaki i osieł
Ignacy KrasickiPtaszki w klatceBajka, Przypowieśćptaszki-w-klatce.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-ptaszki-w-klatce.oggptaszki-w-klatce.jpgBartosz MazurMarcin CisłoPtaszki w klatce
Ignacy KrasickiRolnikBajka, Przypowieśćrolnik.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-rolnik.oggrolnik.jpgBartosz MazurMarcin CisłoRolnik
Ignacy KrasickiRybka mała i szczupakBajka, Przypowieśćrybka-mala-i-szczupak.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-rybka-mala-i-szczupak.oggrybka-mala-i-szczupak.jpgBartosz MazurMarcin CisłoRybka mała i szczupak
Ignacy KrasickiŚwiat zepsutySatyrasatyry-czesc-pierwsza-swiat-zepsuty.txtignacy-krasicki-satyry-czesc-pierwsza-swiat-zepsuty.oggsatyry-czesc-pierwsza-swiat-zepsuty.jpgJacek RozenekSebastian ButtnyŚwiat zepsuty
Ignacy KrasickiSąsiedztwoBajka, Przypowieśćsasiedztwo.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-sasiedztwo.oggsasiedztwo.jpgBartosz MazurMarcin CisłoSąsiedztwo
Ignacy KrasickiSkąpyBajka, Przypowieśćskapy.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-skapy.oggskapy.jpgBartosz MazurMarcin CisłoSkąpy
Ignacy KrasickiSkarbBajka, Przypowieśćskarb.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-skarb.oggskarb.jpgBartosz MazurMarcin CisłoSkarb
Ignacy KrasickiSłoń i pszczołaBajka, Przypowieśćslon-i-pszczola.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-slon-i-pszczola.oggslon-i-pszczola.jpgBartosz MazurMarcin CisłoSłoń i pszczoła
Ignacy KrasickiSłowik i szczygiełBajka, Przypowieśćslowik-i-szczygiel.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-slowik-i-szczygiel.oggslowik-i-szczygiel.jpgBartosz MazurMarcin CisłoSłowik i szczygieł
Ignacy KrasickiSłowik i szczygieł IIBajka, Przypowieśćslowik-i-szczygiel-ii.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-slowik-i-szczygiel-ii.oggslowik-i-szczygiel-ii.jpgBartosz MazurMarcin CisłoSłowik i szczygieł II
Ignacy KrasickiSnycerz i statuaBajka, Przypowieśćsnycerz-i-statua.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-snycerz-i-statua.oggsnycerz-i-statua.jpgBartosz MazurMarcin CisłoSnycerz i statua
Ignacy KrasickiStary pies i stary sługaBajka, Przypowieśćstary-pies-i-stary-sluga.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-stary-pies-i-stary-sluga.oggstary-pies-i-stary-sluga.jpgBartosz MazurMarcin CisłoStary pies i stary sługa
Ignacy KrasickiStrumyk i fontannyBajka, Przypowieśćstrumyk-i-fontanny.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-strumyk-i-fontanny.oggstrumyk-i-fontanny.jpgBartosz MazurMarcin CisłoStrumyk i fontanny
Ignacy KrasickiStrzelec i piesBajka, Przypowieśćstrzelec-i-pies.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-strzelec-i-pies.oggstrzelec-i-pies.jpgBartosz MazurMarcin CisłoStrzelec i pies
Ignacy KrasickiSułtan w piekleBajka, Przypowieśćsultan-w-piekle.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-sultan-w-piekle.oggsultan-w-piekle.jpgBartosz MazurMarcin CisłoSułtan w piekle
Ignacy KrasickiSyn i ojciecBajka, Przypowieśćsyn-i-ojciec.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-syn-i-ojciec.oggsyn-i-ojciec.jpgBartosz MazurMarcin CisłoSyn i ojciec
Ignacy KrasickiSynogarlicaBajka, Przypowieśćsynogarlica.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-synogarlica.oggsynogarlica.jpgBartosz MazurMarcin CisłoSynogarlica
Ignacy KrasickiSzczurek i matkaBajka, Przypowieśćszczurek-i-matka.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-szczurek-i-matka.oggszczurek-i-matka.jpgBartosz MazurMarcin CisłoSzczurek i matka
Ignacy KrasickiSzczur i kotBajka, Przypowieśćszczur-i-kot.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-szczur-i-kot.oggszczur-i-kot.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiSzczur i kot
Ignacy KrasickiSzkapa i rumakBajka, Przypowieśćszkapa-i-rumak.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-szkapa-i-rumak.oggszkapa-i-rumak.jpgBartosz MazurMarcin CisłoSzkapa i rumak
Ignacy KrasickiSzkatuła ze złotem, wór z kasząBajka, Przypowieśćszkatula-ze-zlotem-wor-z-kasza.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-szkatula-ze-zlotem-wor-z-kasza.oggszkatula-ze-zlotem-wor-z-kasza.jpgBartosz MazurMarcin CisłoSzkatuła ze złotem, wór z kaszą
Ignacy KrasickiTalar i czerwony złotyBajka, Przypowieśćtalar-czerwony-i-zloty.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-talar-i-czerwony-zloty.oggtalar-czerwony-i-zloty.jpgBartosz MazurMarcin CisłoTalar i czerwony złoty
Ignacy KrasickiTrzcina i chmielBajka, Przypowieśćtrzcina-i-chmiel.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-trzcina-i-chmiel.oggtrzcina-i-chmiel.jpgBartosz MazurMarcin CisłoTrzcina i chmiel
Ignacy KrasickiTulipan i fiałekBajka, Przypowieśćtulipan-i-fialek.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-tulipan-i-fialek.oggtulipan-i-fialek.jpgBartosz MazurMarcin CisłoTulipan i fiałek
Ignacy KrasickiWilk i owceBajka, Przypowieśćwilk-i-owce.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-wilk-i-owce.oggwilk-i-owce.jpgBartosz MazurMarcin CisłoWilk i owce
Ignacy KrasickiWilk i owce IIBajka, Przypowieśćwilk-i-owce-ii.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-wilk-i-owce-ii.oggwilk-i-owce-ii.jpgBartosz MazurMarcin CisłoWilk i owce II
Ignacy KrasickiWilk pokutującyBajka, Przypowieśćwilk-pokutujacy.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-wilk-pokutujacy.oggwilk-pokutujacy.jpgBartosz MazurMarcin CisłoWilk pokutujący
Ignacy KrasickiWino i wodaBajka, Przypowieśćwino-i-woda.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-wino-i-woda.oggwino-i-woda.jpgBartosz MazurMarcin CisłoWino i woda
Ignacy KrasickiWół i mrówkiBajka, Przypowieśćwol-i-mrowki.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-wol-i-mrowki.oggwol-i-mrowki.jpgBartosz MazurMarcin CisłoWół i mrówki
Ignacy KrasickiWół ministerBajka, Przypowieśćwol-minister.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-wol-minister.oggwol-minister.jpgBartosz MazurMarcin CisłoWół minister
Ignacy KrasickiWoły krnąbrneBajka, Przypowieśćwoly-krnabrne.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-woly-krnabrne.oggwoly-krnabrne.jpgBartosz MazurMarcin CisłoWoły krnąbrne
Ignacy KrasickiWyszydzającyBajka, Przypowieśćwyszydzajacy.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-wyszydzajacy.oggwyszydzajacy.jpgBartosz MazurMarcin CisłoWyszydzający
Ignacy KrasickiŹrebiec i koń staryBajka, Przypowieśćzrebiec-i-kon-stary.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-zrebiec-i-kon-stary.oggzrebiec-i-kon-stary.jpgBartosz MazurMarcin CisłoŹrebiec i koń stary
Ignacy KrasickiŻółw i myszBajka, Przypowieśćzolw-i-mysz.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-zolw-i-mysz.oggzolw-i-mysz.jpgBartosz MazurMarcin CisłoŻółw i mysz
Ignacy KrasickiŻona modnaSatyrasatyry-czesc-pierwsza-zona-modna.txtignacy-krasicki-satyry-czesc-pierwsza-zona-modna.oggsatyry-czesc-pierwsza-zona-modna_1.jpgJakub FalkowskiJakub KowalskiŻona modna
Ignacy KrasickiZwierściadło podchlebneBajka, Przypowieśćzwiersciadlo-podchlebne.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-zwiersciadlo-podchlebne.oggzwiersciadlo-podchlebne.jpgBartosz MazurMarcin CisłoZwierściadło podchlebne
Ignacy KrasickiZwierzęta i niedźwiedźBajka, Przypowieśćzwierzeta-i-niedzwiedz.txtignacy-krasicki-bajki-i-przypowiesci-zwierzeta-i-niedzwiedz.oggzwierzeta-i-niedzwiedz.jpgBartosz MazurMarcin CisłoZwierzęta i niedźwiedź
Antoni LangeNowy TarzanOpowiadanielange-nowy-tarzan.txtantoni-lange-nowy-tarzan.ogglange-nowy-tarzan.jpgWiktor KorzeniewskiAdam BieńNowy Tarzan
Teofil LenartowiczMizerna, cicha...Pieśńmizerna-cicha.txtteofil-lenartowicz-mizerna-cicha.oggmizerna-cicha.jpgKamil Zięba, Zuzanna Gierczycka, Wiktor Korszla, Natalia PiotrowskaBartłomiej Kozielski - Studio AccantusMizerna, cicha...
Bolesław LeśmianAkteonWiersznapoj-cienisty-akteon.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-akteon.oggnapoj-cienisty-akteon.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoAkteon
Bolesław LeśmianAniołWiersznapoj-cienisty-aniol.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-aniol.oggnapoj-cienisty-aniol.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoAnioł
Bolesław LeśmianBałwan ze śnieguWiersznapoj-cienisty-balwan-ze-sniegu.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-balwan-ze-sniegu.oggnapoj-cienisty-balwan-ze-sniegu.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoBałwan ze śniegu
Bolesław LeśmianBratWiersznapoj-cienisty-brat.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-powiesc-o-rozumnej-dziewczynie-cykl-brat.oggnapoj-cienisty-brat.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoBrat
Bolesław LeśmianĆmyWiersznapoj-cienisty-cmy.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-spojrzystosc-cykl-cmy.oggnapoj-cienisty-cmy.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoĆmy
Bolesław LeśmianChałupaWiersznapoj-cienisty-chalupa.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-spojrzystosc-cykl-chalupa.oggnapoj-cienisty-chalupa.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoChałupa
Bolesław LeśmianCmentarzWiersznapoj-cienisty-cmentarz.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-w-nicosc-sniaca-sie-droga-cykl-cmentarz.oggnapoj-cienisty-cmentarz.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoCmentarz
Bolesław Leśmian(Coś tam mignęło dalekiego...)Wiersznapoj-cienisty-cos-tam-mignelo-dalekiego.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-mimochodem-cykl-cos-tam-mignelo-dalekiego.oggnapoj-cienisty-cos-tam-mignelo-dalekiego.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin Cisło(Coś tam mignęło dalekiego...)
Bolesław LeśmianDokoła klombuWiersznapoj-cienisty-dokola-klombu.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-dokola-klombu.oggnapoj-cienisty-dokola-klombu.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoDokoła klombu
Bolesław LeśmianDo siostryWiersznapoj-cienisty-do-siostry.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-spojrzystosc-cykl-do-siostry.oggnapoj-cienisty-do-siostry.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoDo siostry
Bolesław LeśmianDusiołekBalladadusiolek.txtboleslaw-lesmian-dusiolek.oggdusiolek.jpgAgnieszka PodsiadlikSebastian ButtnyDusiołek
Bolesław LeśmianDziewczynaWiersz, Balladanapoj-cienisty-dziewczyna.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-powiesc-o-rozumnej-dziewczynie-cykl-dziewczyna.oggnapoj-cienisty-dziewczyna.jpgKatarzyna MaciągSebastian ButtnyDziewczyna
Bolesław LeśmianJadwigaWiersznapoj-cienisty-jadwiga.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-jadwiga.oggnapoj-cienisty-jadwiga.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoJadwiga
Bolesław LeśmianKochankowieWiersznapoj-cienisty-kochankowie.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-kochankowie.oggnapoj-cienisty-kochankowie.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoKochankowie
Bolesław LeśmianKocmołuchWiersznapoj-cienisty-kocmoluch.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-kocmoluch.oggnapoj-cienisty-kocmoluch_1.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoKocmołuch
Bolesław LeśmianKopciuszekWiersznapoj-cienisty-kopciuszek.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-kopciuszek.oggnapoj-cienisty-kopciuszek_1.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoKopciuszek
Bolesław LeśmianLalkaWiersznapoj-cienisty-lalka.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-lalka.oggnapoj-cienisty-lalka_1.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoLalka
Bolesław LeśmianLudzieWiersznapoj-cienisty-ludzie.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-ludzie.oggnapoj-cienisty-ludzie.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoLudzie
Bolesław LeśmianMagdaWiersznapoj-cienisty-magda.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-w-chmur-odbiciu-cykl-magda.oggnapoj-cienisty-magda.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoMagda
Bolesław LeśmianMarcin SwobodaWiersznapoj-cienisty-marcin-swoboda.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-marcin-swoboda.oggnapoj-cienisty-marcin-swoboda.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoMarcin Swoboda
Bolesław LeśmianMatysekWiersznapoj-cienisty-matysek.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-matysek.oggnapoj-cienisty-matysek_1.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoMatysek
Bolesław LeśmianMigoń i JawrzonBalladanapoj-cienisty-migon-i-jawrzon.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-migon-i-jawrzon.oggnapoj-cienisty-migon-i-jawrzon.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoMigoń i Jawrzon
Bolesław Leśmian(Módlmy się śród drzew...)Wiersznapoj-cienisty-modlmy-sie-srod-drzew.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-mimochodem-cykl-modlmy-sie-srod-drzew.oggnapoj-cienisty-modlmy-sie-srod-drzew.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin Cisło(Módlmy się śród drzew...)
Bolesław LeśmianModlitwaWiersznapoj-cienisty-modlitwa.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-spojrzystosc-cykl-modlitwa.oggnapoj-cienisty-modlitwa.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoModlitwa
Bolesław LeśmianNad ranemWiersznapoj-cienisty-nad-ranem.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-powiesc-o-rozumnej-dziewczynie-cykl-nad-ranem.oggnapoj-cienisty-nad-ranem.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoNad ranem
Bolesław LeśmianNamowaWiersznapoj-cienisty-namowa.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-powiesc-o-rozumnej-dziewczynie-cykl-namowa.oggnapoj-cienisty-namowa.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoNamowa
Bolesław LeśmianNa poddaszuWiersznapoj-cienisty-na-poddaszu.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-spojrzystosc-cykl-na-poddaszu.oggnapoj-cienisty-na-poddaszu.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoNa poddaszu
Bolesław LeśmianNiedzielaWiersznapoj-cienisty-niedziela.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-w-chmur-odbiciu-cykl-niedziela.oggnapoj-cienisty-niedziela.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoNiedziela
Bolesław LeśmianNiewiaraWiersznapoj-cienisty-niewiara.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-spojrzystosc-cykl-niewiara.oggnapoj-cienisty-niewiara.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoNiewiara
Bolesław LeśmianNiewidzialniWiersznapoj-cienisty-niewidzialni.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-niewidzialni.oggnapoj-cienisty-niewidzialni.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoNiewidzialni
Bolesław LeśmianNiewiedzaWiersznapoj-cienisty-niewiedza.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-powiesc-o-rozumnej-dziewczynie-cykl-niewiedza.oggnapoj-cienisty-niewiedza.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoNiewiedza
Bolesław LeśmianNocWiersznapoj-cienisty-noc.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-spojrzystosc-cykl-noc.oggnapoj-cienisty-noc.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoNoc
Bolesław LeśmianNocąWiersznapoj-cienisty-noca.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-powiesc-o-rozumnej-dziewczynie-cykl-noca.oggnapoj-cienisty-noca.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoNocą
Bolesław LeśmianPejzaż współczesnyWiersznapoj-cienisty-pejzaz-wspolczesny.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-w-chmur-odbiciu-cykl-pejzaz-wspolczesny.oggnapoj-cienisty-pejzaz-wspolczesny.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoPejzaż współczesny
Bolesław LeśmianPoetaWiersznapoj-cienisty-poeta.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-poeta.oggnapoj-cienisty-poeta.jpgAgnieszka PodsiadlikSebastian ButtnyPoeta
Bolesław LeśmianŚwidryga i MidrygaWiersz sylabotonicznyswidryga-i-midryga.txtboleslaw-lesmian-swidryga-i-midryga.oggswidryga-i-midryga.jpgKatarzyna MaciągSebastian ButtnyŚwidryga i Midryga
Bolesław LeśmianTamtenWiersznapoj-cienisty-tamten.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-powiesc-o-rozumnej-dziewczynie-cykl-tamten.oggnapoj-cienisty-tamten_1.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoTamten
Bolesław LeśmianTrupięgiWiersznapoj-cienisty-trupiegi.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-spojrzystosc-cykl-trupiegi.oggnapoj-cienisty-trupiegi.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoTrupięgi
Bolesław LeśmianUbóstwoWiersznapoj-cienisty-ubostwo.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-w-nicosc-sniaca-sie-droga-cykl-ubostwo.oggnapoj-cienisty-ubostwo_1.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoUbóstwo
Bolesław LeśmianUrszula KochanowskaWiersznapoj-cienisty-urszula-kochanowska.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-urszula-kochanowska.oggnapoj-cienisty-urszula-kochanowska.jpgKatarzyna MaciągSebastian ButtnyUrszula Kochanowska
Bolesław Leśmian(Uwiędły sad...)Wiersznapoj-cienisty-uwiedly-sad.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-mimochodem-cykl-uwiedly-sad.oggnapoj-cienisty-uwiedly-sad.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin Cisło(Uwiędły sad...)
Bolesław LeśmianW chmur odbiciuWiersznapoj-cienisty-w-chmur-odbiciu.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-w-chmur-odbiciu-cykl-w-chmur-odbiciu.oggnapoj-cienisty-w-chmur-odbiciu_1.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoW chmur odbiciu
Bolesław LeśmianW czas zmartwychwstaniaWiersznapoj-cienisty-w-czas-zmartwychwstania.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-spojrzystosc-cykl-w-czas-zmartwychwstania.oggnapoj-cienisty-w-czas-zmartwychwstania.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoW czas zmartwychwstania
Bolesław LeśmianWe śnieWiersznapoj-cienisty-we-snie.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-powiesc-o-rozumnej-dziewczynie-cykl-we-snie.oggnapoj-cienisty-we-snie_1.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoWe śnie
Bolesław LeśmianWieczórWiersznapoj-cienisty-wieczor.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-w-chmur-odbiciu-cykl-wieczor.oggnapoj-cienisty-wieczor.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoWieczór
Bolesław LeśmianWiedzaWiersznapoj-cienisty-wiedza.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-spojrzystosc-cykl-wiedza.oggnapoj-cienisty-wiedza.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoWiedza
Bolesław LeśmianWiersz księżycowyWiersznapoj-cienisty-wiersz-ksiezycowy.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-powiesc-o-rozumnej-dziewczynie-cykl-wiersz-ksiezyco.oggnapoj-cienisty-wiersz-ksiezycowy.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoWiersz księżycowy
Bolesław LeśmianWiosnaWiersznapoj-cienisty-wiosna.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-postacie-cykl-wiosna.oggnapoj-cienisty-wiosna.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoWiosna
Bolesław LeśmianW malinowym chruśniakuWierszw-malinowym-chrusniaku.txtboleslaw-lesmian-w-malinowym-chrusniaku_1.oggw-malinowym-chrusniaku.jpgKarolina PorcariSebastian ButtnyW malinowym chruśniaku
Bolesław LeśmianWspomnienieWiersznapoj-cienisty-wspomnienie.txtboleslaw-lesmian-napoj-cienisty-spojrzystosc-cykl-wspomnienie.oggnapoj-cienisty-wspomnienie.jpgWiktor KorzeniewskiMarcin CisłoWspomnienie
Adam MickiewiczAjudahSonetsonety-krymskie-ajudah.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-ajudah.oggsonety-krymskie-ajudah.jpgJan DravnelSebastian ButtnyAjudah
Adam MickiewiczAłuszta w dzieńSonetsonety-krymskie-aluszta-w-dzien.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-aluszta-w-dzien.oggsonety-krymskie-aluszta-w-dzien.jpgPiotr GłowackiSebastian ButtnyAłuszta w dzień
Adam MickiewiczAłuszta w nocySonetsonety-krymskie-aluszta-w-nocy.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-aluszta-w-nocy.oggsonety-krymskie-aluszta-w-nocy.jpgPiotr GłowackiSebastian ButtnyAłuszta w nocy
Adam MickiewiczBajdarySonetsonety-krymskie-bajdary.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-bajdary.oggsonety-krymskie-bajdary.jpgPiotr GłowackiSebastian ButtnyBajdary
Adam MickiewiczBakczysarajSonetsonety-krymskie-bakczysaraj.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-bakczysaraj.oggsonety-krymskie-bakczysaraj.jpgJan DravnelSebastian ButtnyBakczysaraj
Adam MickiewiczBakczysaraj w nocySonetsonety-krymskie-bakczysaraj-w-nocy.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-bakczysaraj-w-nocy.oggsonety-krymskie-bakczysaraj-w-nocy.jpgPiotr GłowackiSebastian ButtnyBakczysaraj w nocy
Adam MickiewiczBurzaSonetsonety-krymskie-burza.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-burza.oggsonety-krymskie-burza.jpgJan DravnelSebastian ButtnyBurza
Adam MickiewiczCisza morskaSonetsonety-krymskie-cisza-morska.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-cisza-morska.oggsonety-krymskie-cisza-morska.jpgJan DravnelSebastian ButtnyCisza morska
Adam MickiewiczCzatyrdahSonetsonety-krymskie-czatyrdah.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-czatyrdah.oggsonety-krymskie-czatyrdah.jpgPiotr GłowackiSebastian ButtnyCzatyrdah
Adam MickiewiczDo M***Wierszsonety-odeskie-do-m.txtadam-mickiewicz-sonety-odeskie-do-m.oggsonety-odeskie-do-m_Zn7GGzP.jpgAgnieszka PodsiadlikSebastian ButtnyDo M***
Adam MickiewiczDroga nad przepaścią w Czufut-KaleSonetsonety-krymskie-droga-nad-przepascia-w-czufut-kale.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-droga-nad-przepascia-w-czufut-kale.oggsonety-krymskie-droga-nad-przepascia-w-czufut-kale_JfTvgvY.jpgJan DravnelSebastian ButtnyDroga nad przepaścią w Czufut-Kale
Adam MickiewiczGóra KikineisSonetsonety-krymskie-gora-kikineis.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-gora-kikineis.oggsonety-krymskie-gora-kikineis.jpgPiotr GłowackiSebastian ButtnyGóra Kikineis
Adam MickiewiczGrób PotockiéjSonetsonety-krymskie-grob-potockiej.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-grob-potockiej.oggsonety-krymskie-grob-potockiej.jpgPiotr GłowackiSebastian ButtnyGrób Potockiéj
Adam MickiewiczLiljeBalladaballady-i-romanse-lilje.txtadam-mickiewicz-ballady-i-romanse-lilje.oggballady-i-romanse-lilje_ok8FwCD.jpgKatarzyna MisiewiczIwo VedralLilje
Adam MickiewiczMogiły haremuSonetsonety-krymskie-mogily-haremu.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-mogily-haremu.oggsonety-krymskie-mogily-haremu.jpgPiotr GłowackiSebastian ButtnyMogiły haremu
Adam MickiewiczOda do młodościOdaoda-do-mlodosci.txtadam-mickiewicz-oda-do-mlodosci.oggoda-do-mlodosci_eurergN.jpgAgnieszka PodsiadlikSebastian ButtnyOda do młodości
Adam MickiewiczPani TwardowskaBalladaballady-i-romanse-pani-twardowska.txtadam-mickiewicz-ballady-i-romanse-pani-twardowska.oggballady-i-romanse-pani-twardowska_kF5ZoF1.jpgPiotr ŻurawskiIwo VedralPani Twardowska
Adam MickiewiczPielgrzymSonetsonety-krymskie-pielgrzym.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-pielgrzym.oggsonety-krymskie-pielgrzym.jpgPiotr GłowackiSebastian ButtnyPielgrzym
Adam MickiewiczPowrót tatyBalladaballady-i-romanse-powrot-taty.txtadam-mickiewicz-ballady-i-romanse-powrot-taty.oggballady-i-romanse-powrot-taty_IXk329h.jpgPaweł PaprockiGosia KozeraPowrót taty
Adam MickiewiczRękawiczkaBalladaballady-i-romanse-rekawiczka.txtadam-mickiewicz-ballady-i-romanse-rekawiczka.oggballady-i-romanse-rekawiczka_9BhrYPe.jpgRoma GąsiorowskaGosia KozeraRękawiczka
Adam MickiewiczReduta OrdonaWierszreduta-ordona.txtadam-mickiewicz-reduta-ordona.oggreduta-ordona.jpgAgnieszka PodsiadlikSebastian ButtnyReduta Ordona
Adam MickiewiczRomantycznośćBalladaballady-i-romanse-romantycznosc.txtadam-mickiewicz-ballady-i-romanse-romantycznosc.oggballady-i-romanse-romantycznosc_17gtmVH.jpgJakub FalkowskiJakub KowalskiRomantyczność
Adam MickiewiczRuiny zamku w BałakławieSonetsonety-krymskie-ruiny-zamku-w-balaklawie.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-ruiny-zamku-w-balaklawie.oggsonety-krymskie-ruiny-zamku-w-balaklawie.jpgPiotr GłowackiSebastian ButtnyRuiny zamku w Bałakławie
Adam MickiewiczRybkaBalladaballady-i-romanse-rybka.txtadam-mickiewicz-ballady-i-romanse-rybka.oggballady-i-romanse-rybka_zoMM1Fp.jpgJakub FalkowskiJakub KowalskiRybka
Adam MickiewiczŚmierć PułkownikaWierszsmierc-pulkownika.txtadam-mickiewicz-smierc-pulkownika.oggsmierc-pulkownika.jpgAgnieszka PodsiadlikSebastian ButtnyŚmierć Pułkownika
Adam MickiewiczŚwiteźBalladaballady-i-romanse-switez.txtadam-mickiewicz-ballady-i-romanse-switez.oggballady-i-romanse-switez_hgJpa9f.jpgRoma GąsiorowskaGosia KozeraŚwiteź
Adam MickiewiczŚwiteziankaBalladaballady-i-romanse-switezianka.txtadam-mickiewicz-ballady-i-romanse-switezianka.oggballady-i-romanse-switezianka_Vs8f16a.jpgAgnieszka PodsiadlikIwo VedralŚwitezianka
Adam Mickiewicz[Sonety krymskie - Motto i dedykacja]Motto, Dedykacjasonety-krymskie-motto-i-dedykacja.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-sonety-krymskie-motto-i-dedykacja.oggsonety-krymskie-motto-i-dedykacja.jpgJan DravnelSebastian Buttny[Sonety krymskie - Motto i dedykacja]
Adam MickiewiczStepy akermańskieSonetsonety-krymskie-stepy-akermanskie.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-stepy-akermanskie.oggsonety-krymskie-stepy-akermanskie.jpgJan DravnelSebastian ButtnyStepy akermańskie
Adam MickiewiczWidok gór ze stepów KozłowaSonetsonety-krymskie-widok-gor-ze-stepow-kozlowa.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-widok-gor-ze-stepow-kozlowa.oggsonety-krymskie-widok-gor-ze-stepow-kozlowa.jpgJan DravnelSebastian ButtnyWidok gór ze stepów Kozłowa
Adam MickiewiczŻeglugaSonetsonety-krymskie-zegluga.txtadam-mickiewicz-sonety-krymskie-zegluga.oggsonety-krymskie-zegluga.jpgJan DravnelSebastian ButtnyŻegluga
Joseph MohrCicha nocPieśńcicha-noc.txtjoseph-mohr-cicha-noc.oggcicha-noc_YKRqJ7d.jpgStudio AccantusBartłomiej Kozielski - Studio AccantusCicha noc
Jan Andrzej MorsztynCuda miłości (Karmię frasunkiem miłość i myśleniem...)Sonetcuda-milosci-karmie-frasunkiem-milosc-i-mysleniem.txtjan-andrzej-morsztyn-cuda-milosci-karmie-frasunkiem-milosc-i-mysleniem.oggcuda-milosci-karmie-frasunkiem-milosc-i-mysleniem_c2QdBNL.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiCuda miłości (Karmię frasunkiem miłość i myśleniem...)
Jan Andrzej MorsztynCuda miłości (Przebóg! Jak żyję, serca już nie mając?)Sonetcuda-milosci-przebog-jak-zyje-serca-juz-nie-majac.txtjan-andrzej-morsztyn-cuda-milosci-przebog-jak-zyje-serca-juz-nie-majac.oggcuda-milosci-przebog-jak-zyje-serca-juz-nie-majac_g0fHsGq.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiCuda miłości (Przebóg! Jak żyję, serca już nie mając?)
Jan Andrzej MorsztynDo motylaSonetdo-motyla.txtjan-andrzej-morsztyn-do-motyla.oggdo-motyla_xnpgq5P.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiDo motyla
Jan Andrzej MorsztynDo swoich książek (Dokąd się, moja lutni, napierasz skwapliwie?)Wierszdo-swoich-ksiazek-dokad-sie-moja-lutni-napierasz-skwapliwie.txtjan-andrzej-morsztyn-do-swoich-ksiazek-dokad-sie-moja-lutni-napierasz-skwapliwie.oggdo-swoich-ksiazek-dokad-sie-moja-lutni-napierasz-skwapliwie_6V52PNC.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiDo swoich książek (Dokąd się, moja lutni, napierasz skwapliwie?)
Jan Andrzej MorsztynDo swoich książek (Hola! Już dosyć, dosyć, moja księgo!)Wierszdo-swoich-ksiazek-hola-juz-dosyc-dosyc-moja-ksiego.txtjan-andrzej-morsztyn-do-swoich-ksiazek-hola-juz-dosyc-dosyc-moja-ksiego.oggdo-swoich-ksiazek-hola-juz-dosyc-dosyc-moja-ksiego_DsjLZsk.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiDo swoich książek (Hola! Już dosyć, dosyć, moja księgo!)
Jan Andrzej MorsztynDo trupaSonetdo-trupa.txtjan-andrzej-morsztyn-do-trupa.oggdo-trupa_81sAotS.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiDo trupa
Jan Andrzej MorsztynNadgrobek PerlisiWiersznadgrobek-perlisi.txtjan-andrzej-morsztyn-nadgrobek-perlisi.oggnadgrobek-perlisi_LJmhSFE.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiNadgrobek Perlisi
Jan Andrzej MorsztynNa krzyżyk na piersiach jednej pannySonetna-krzyzyk-na-piersiach-jednej-panny.txtjan-andrzej-morsztyn-na-krzyzyk-na-piersiach-jednej-panny.oggna-krzyzyk-na-piersiach-jednej-panny_Ri60cA0.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiNa krzyżyk na piersiach jednej panny
Jan Andrzej MorsztynNa zegarek ciekącyEpigramatna-zegarek-ciekacy.txtjan-andrzej-morsztyn-na-zegarek-ciekacy.oggna-zegarek-ciekacy.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiNa zegarek ciekący
Jan Andrzej MorsztynNiestatek (Oczy są ogień, czoło jest zwierciadłem...)Epigramatniestatek-oczy-sa-ogien-czolo-jest-zwierciadlem.txtjan-andrzej-morsztyn-niestatek-oczy-sa-ogien-czolo-jest-zwierciadlem.oggniestatek-oczy-sa-ogien-czolo-jest-zwierciadlem_st4vztZ.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiNiestatek (Oczy są ogień, czoło jest zwierciadłem...)
Jan Andrzej MorsztynNiestatek (Prędzej kto wiatr w wór zamknie, prędzej i promieni...)Epigramatniestatek-predzej-kto-wiatr-w-wor-zamknie-predzej-i-promieni.txtjan-andrzej-morsztyn-niestatek-predzej-kto-wiatr-w-wor-zamknie-predzej-i-promieni.oggniestatek-predzej-kto-wiatr-w-wor-zamknie-predzej-i-promieni_aZrWECR.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiNiestatek (Prędzej kto wiatr w wór zamknie, prędzej i promieni...)
Jan Andrzej MorsztynPszczoła w bursztynieEpigramatpszczola-w-bursztynie.txtjan-andrzej-morsztyn-pszczola-w-bursztynie.oggpszczola-w-bursztynie_5HQNoSj.jpgPiotr GłowackiJakub KowalskiPszczoła w bursztynie

2 Tryb pracy

Wybierz czy chcesz jedynie poznawać słówka z tekstu, czy też sprawdzić ich znajomość.


3 Zasady ortograficzne

Wybierz jakie zasady ortografi chcesz opanować.


4 Rozpoczęcie nauki

Stefan Grabiński Przypadek
czyt. Wiktor Korzeniewski reż. Adam Bień
Przypadek
 
Stefan Grabiński Przypadek Prof. Dr. Romanowi Pollakowi poświęcam Poznali się w pociągu. Zabrzeski wracał wtedy z pogrzebu zmarłej nagle narzeczonej, okryty świeżym kirem smutku, przesiąknięty jeszcze atmosferą domu żałoby. Zaczepiła go pierwsza pod jakimś błahym pozorem. Odpowiadał zrazu niechętnie, niemal opryskliwie, zajęty myślami o tamtej. Powoli jednak przezwyciężyła wspomnienia o zmarłej i pan Kazimierz zaczął zwracać na nią uwagę. Może instynktem kobiety wyczuła przy nim bliskość anioła śmierci? Podobno róże miłości najchętniej przyjmują się na grobach… Gdy wysiadała z wagonu u celu podróży, wyraził żal swój z powodu rychłego z nią rozstania. Wtedy naznaczyła mu pierwszą schadzkę w… pociągu. — Za trzy dni — mówiła, żegnając go czarującym uśmiechem — wracam tym samym pociągiem do Czerska. Proszę być w oknie pociągu w Rudawie, gdzie będę wsiadała. Tylko niech mnie pan na tej stacji nie pozdrawia! Rozumie pan? Tak jak gdybyśmy się zupełnie nie znali. Proszę też być przygotowanym na to, że mogę wracać w towarzystwie; wtedy wsiadłabym do innego przedziału. — Lecz w takim razie zachodzi obawa, że moglibyśmy się nigdy już więcej nie spotkać — zauważył Zabrzeski, którego zaczęła interesować ta kobieta. — Jeżeli pani będzie w towarzystwie przez cały czas trwania podróży… Na twarzy pani Łunińskiej odbił się wyraz zadowolenia. — A przecież panu coś na mnie zależy! Gdyby było inaczej, nie okazałby pan tej chwalebnej przezorności. — Ależ naturalnie, że mi zależy, nawet bardzo, bardzo zależy — zapewnił gorąco. — No dobrze już, dobrze — odparła, podając mu rękę na pożegnanie. — W takim razie zobaczylibyśmy się na pewno od dziś za dwa tygodnie. — Ale gdzie? — W pociągu — zawsze tylko w pociągu. 15 lutego pojadę znów z Czerska do Rudawy; pańską rzeczą już będzie w porę zjawić się w jednym z okien wagonu. Lecz sądzę, że zobaczymy się wcześniej; postaram się o to, by powracać sama. A zatem do miłego widzenia! — Do widzenia! — odparł, podnosząc ku ustom jej rękę. — Do widzenia, śliczna pani! — dodał ciszej, wpatrując się zamyślony w jej rysy. — Więc w piątek? — Tak — koło 9 rano. I dotrzymała słowa. W trzy dni potem spotkali się znowu w pociągu osobowym, zdążającym z Będziszyna w stronę Czerska. Pani Stacha dostrzegła go zaraz w oknie jednego z wagonów na stacji w Rudawie i gdy tylko pociąg ruszył, znalazła się u jego boku zarumieniona cudownie, przytulna jak kotka i pełna oszałamiających uśmieszków. Tak zawiązana znajomość miała powoli przerodzić się w stosunek zażyły, namiętny, w całym tego słowa znaczeniu un amore appassionato, w którym żądza przedziwnie splotła się z uwielbieniem. Łunińska nie była kobietą wolną. Okoliczność ta dodawała jeszcze tej niezwykłej znajomości specjalnego uroku i pikanterii, lecz równocześnie kryła w sobie zarodki niebezpieczeństwa; musieli być ostrożni. Dlatego Stacha pod żadnym warunkiem nie chciała się zgodzić na schadzki poza obrębem czterech ścian przedziału; jedynie w pociągu, w samotnym, drogo przez kochanka opłaconym coupé czuła się bezpieczną. Widywali się dwa, niekiedy trzy razy w miesiącu zawsze na tej samej przestrzeni kolejowej między Czerskiem a Rudawą. W jaki sposób zdołała pani Łunińska upozorować przed mężem częstość swoich wyjazdów, pozostało do końca jej tajemnicą. Zapytywana o to, odpowiadała wymijająco. Więc nie nalegał. Dla Zabrzeskiego stosunek z tą rasową, namiętną kobietą był źródłem coraz to nowszych, coraz zawrotniejszych upojeń. Od roku przeszło żył w stanie ciągłego podniecenia, w jakiejś słodkiej, purpurowej gorączce. Demonizm kochanki, jej wyrafinowanie i szatański niemal spryt w pokonywaniu przeszkód, jakie okoliczności rzucały im pod nogi, wzmagały w nim z dniem każdym nieprzeparty pociąg do Stachy, przejmując równocześnie podziwem i zachwytem bez granic. Ukradkowość schadzek na terenie niezwykłym, ten ciągły pośpiech, by zdążyć w porę, by się nie spóźnić ani na minutę, ta ustawiczna nerwica kolejowa miały urok niewysłowiony, który zanurzał całe jego jestestwo w jakiejś rozdrganej, pulsującej arteriami krwi czerwonej mgle, rozkołysywał duszę w rytm gorący, zapamiętały. Te wyczekiwania w słodkiej niepewności na dzień umówiony, te dłużące się w nieskończoność chwile tuż przed spotkaniem, te cudowne godziny, spędzane razem w szale zmysłów, w ekstazie uniesień… Zaprawdę, za rok jeden takiego szczęścia warto było oddać resztę życia… Zabrzeski czuł, że miłość Stasi — to szczytowy punkt jego życia erotycznego, to jedna z tych najpiękniejszych awantur, które się nigdy już więcej nie powtórzą, bo są jedyne, rzadkie i wyjątkowe. Zapewne mógł jeszcze kiedyś spotkać na swej drodze niejedną kobietę, lecz to rozumiał, że żadna już nie odegra w jego życiu tej roli, co pani Łunińska. Cokolwiek łaskawa przyszłość miała mu przynieść, wiedział z góry, z niezachwianą pewnością, że najświetniejszą perłę już mu złożyła w ofierze. Był to zenit, po którym nie spodziewał się już żadnych niespodzianek. Dlatego pragnął przeciągnąć południe miłości w wieczyste trwanie, zatrzymać w miejscu nieubłagany bieg rzeczy i oddalić w perspektywę nieskończoności smutną chwilę zachodu. Z rozkosznym drżeniem w sercu rozłamywał zawsze pieczęcie depesz, które co tygodnia przychodziły od kochanki i normowały mu życie. Tych parę słów: „Jadę w środę”, „Wracam czwartego” lub „Dopiero za 2 tygodnie”, pogrążało go w ekstazę szczęścia lub otchłań zgryzoty. Gdy nie widzieli się przez czas dłuższy z powodu nieprzewidzianej przeszkody w ostatniej chwili lub też wskutek tego, że Łuniński towarzyszył żonie w podróży, Zabrzeski wpadał w fatalny nastrój: zaraz opadały go niby wściekłe psy najczarniejsze przypuszczenia, najdziksze domysły i szarpały nielitościwie aż do najbliższej schadzki. Lecz wtedy ona umiała zawsze w dwójnasób wynagrodzić mu dnie rozłąki i ukoić rozszalałą z goryczy tęsknotę… Najczęściej widywali się w środy. Kilkumiesięczne doświadczenie przekonało, że był to dzień najodpowiedniejszy. Już w wigilię schadzki chodził Zabrzeski rozgorączkowany i podniecony do ostatecznych granic; znajomych w dzień ten nie przyjmował, cały oddany przygotowaniom do wyjazdu nazajutrz, pochłonięty wyłączną myślą o ukochanej. Chociaż pociąg poranny z Będziszyna, miejsca jego stałego pobytu, odchodził dopiero o siódmej rano, był pan Kazimierz na stacji już o piątej i nerwowymi krokami przechadzał się tam i z powrotem po peronie. Trapiły go zawsze te same wątpliwości: — A jeśli ona nie wsiądzie po drodze? A jeśli przyczepi się do niej jakaś natrętna znajoma z Rudawy i pojedzie z nią razem choćby do najbliższej stacji? To byłoby fatalne!… Najbardziej jednak niepokoiła go ewentualna zmiana konduktorów. Licho nie śpi — myślał nieraz, spoglądając w przestrzeń — a nuż Stogryn zawiedzie? I z trwogą w chwili nadejścia pociągu przesuwał spojrzenie po tłumie ludzi, szukając twarzy znajomego funkcjonariusza uśmiechniętej na poły chytrze, na poły złośliwie. Lecz Stogryn, stary, szczwany wilk kolejowy, nigdy nie zawiódł. Ujęty hojnymi napiwkami, ułatwiał kochankom schadzki w iście mistrzowski sposób. Zawsze jakoś w jego „rejonie”, obejmującym trzy wozy, znalazła się ustronna „seperatka”, przeznaczona do wyłącznej dyspozycji Zabrzeskiego i jego przyjaciółki. Chytry człeczyna, nie chcąc budzić podejrzeń, nie od razu wpuszczał swego „klienta” do upatrzonego przedziału, lecz kazał mu czas jakiś kręcić się po korytarzu, dopóki „się nie uspokoi”. Dopiero po ruszeniu pociągu, gdy fala świeżo przybyłych „gości” rozlała się po wagonach i opróżniła kuluary, otwierał Stogryn zarezerwowane coupé i zamykał je za Zabrzeskim na cztery spusty. Usłużność swą posunął konduktor z czasem do tego stopnia, że na stacji w Rudawie lub Czersku, zależnie od tego, gdzie Łunińska wsiadała, sam wskazywał jej „właściwy” wagon i miejsce. Jednym słowem Stogryn w roli messagero dell'amore był niezrównany: otoczeni jego życzliwą opieką kochankowie oddawali się rozkoszom miłości z zupełną swobodą. Jedynym ciemnym punktem na horyzoncie była krótkość czasu: mogli spędzać razem bez przerwy zaledwie 4 godziny; chociaż bowiem umyślnie wybierali zawsze pociąg osobowy, który wlókł się na tej przestrzeni w dość leniwym tempie, mimo to wystarczał ten krótki, zbyt krótki dla nich przeciąg czasu do pokonania przestrzeni między Rudawą a Czerskiem. Lecz właśnie ta urywkowość wrażeń, ten ciągły niedosyt upojeń, na jaki byli skazani, zaostrzał jeszcze bardziej wzajemną sympatię, podsycając ustawicznie niezaspokojony głód szczęścia. W Czersku, o ile tura była powrotną, wysiadała Stacha, naturalnie sama, a p. Kazimierz jechał jeszcze o jedną stację dalej i tutaj dopiero opuszczał coupé d’amour, by po paru godzinach powrócić pospiesznym do Będziszyna. Zwykle w tydzień lub 10 dni potem, o ile nie nadszedł telegram odwołujący, jechał Zabrzeski do Tulczyna, pierwszego przystanku za Czerskiem, spędzał tu noc w jakimś hoteliku, a nazajutrz rano w drodze powrotnej spotykał w pociągu swoją jasnowłosą kochankę, która towarzyszyła mu aż do Rudawy. Tak upłynął rok wśród niezamąconej niczym pogody, niezapomniany rok szczęścia i miłosnego szału. Wbrew obawom Stachy namiętność Zabrzeskiego zdawała się wzrastać i potężnieć z każdym miesiącem. Opętała go zupełnie urodą trzydziestoletniej, bujnie w południe życia rozkwitłej kobiety. Szedł od niej czar, który związał jego męską wolę i rzucił jej pod stopy — pod te śliczne, drobne stopy, które tak namiętnie tulił do ust. Po każdej schadzce odkrywał w niej nowe ponęty; była bowiem jak żywioł: wciąż inna. Zwłaszcza oczy. Ogniste, ciemnoszafirowe, zmieniały się ustawicznie; drzemała w nich tęsknota stepów, palił się żar wschodniej hurysy lub mroczyła się chłodna, wyniosła zaduma westalki. Zdumiewało go jej wyrafinowanie erotyczne. — Kto cię tego nauczył? — pytał nieraz oszołomiony bujnością jej fantazji miłosnej. — Czy mąż? Stacha odymała pogardliwie soczyste, podobne do rozkrojonego granatu wargi: — On?! Ten solidny, wyzuty zupełnie z wyobraźni pan? Też przypuszczenie! — Więc chyba dużo czytałaś? No, przyznaj się — nastawał wodząc ustami po jej cudnej szyi. Ściągała niecierpliwie królewskie łuki brwi: — Nudny jesteś dzisiaj, Kazik; sprawiasz czasem wrażenie pedanta. Czyż nie prościej przypuścić, że wszystko rozwinęło się u mnie samorzutnie w skwarze prawdziwej miłości? Oplótł jej kibić ramieniem i szeptał: — Stacha! Czy być może? Więc to ja, ja dopiero rozpętałem w tobie ten czarujący huragan, który przepala nam dusze i ciała w rozkosznej męce? Więc to dzięki mnie dopiero dojrzał w tobie ten dziwny, egzotyczny kwiat, którego wonią poję się aż do zatraty zmysłów? O jakżeś piękna, przyjaciółko moja, o jakżeś piękna! I tulił głowę do jej kolan w pokorze uwielbienia… Mimo kilkakrotnych prób nie udało mu się nakłonić jej do ucieczki lub przynajmniej do zerwania z mężem. — Czy chcesz pozbawić mnie uroku, jaki ma dla mnie właśnie ukradkowość naszego stosunku? — odpowiadała mu zawsze w takich razach. — Lubię hazard. Kto wie, czy zostawszy twoją żoną, nie przestałabym cię kochać? — Jesteś straszliwie zepsuta, Stasiu — moralizował z uśmiechem Zabrzeski. — Do szpiku kości — odcinała się, przegarniając mu dłonią bujną, czarną czuprynę. — Lecz co ci to właściwie szkodzi? — Chcę cię mieć wyłącznie. Nie lubię z nikim dzielić się miłością. Przecie ty go chyba nie kochasz? Więc jak możesz żyć z nim pod jednym dachem? — Tak, nie kocham go, lecz nie chcę z nim zrywać. Nie nalegaj, Kazik, dłużej, bo się pogniewamy. I na tym zwykle kończyły się wszelkie zakusy kochanka w tej sprawie. Łunińska była pod pewnymi względami kobietą nieugiętą i umiała przeprowadzić swą wolę. Zabrzeskiego drażnił ten upór, wobec którego czuł się bezsilnym jak dziecko. Może ona chce nas obu trzymać w szachu? — myślał analizując ich stosunek. — Może obaj, i ja, i jej mąż, jesteśmy tylko łątkami jej kaprysu, którymi bawi się wedle upodobania? A jednak ten Łuniński wydaje mi się człowiekiem z charakterem i mimo wszystko, co ona o nim mówi, osobnikiem nieprzeciętnym. Hm… dziwna kobieta… I odtwarzał w myśli śmiały, męski profil rywala, o pięknie zakrojonym orlim nosie i dumnym, wysokim czole. Obserwował go nieraz ukradkiem z okna wagonu na stacji w Czersku, gdy wychodził na spotkanie żony lub gdy ją żegnał w chwili odjazdu. Ta twarz jasna, otwarta, z dobrym, trochę smutnym uśmiechem na ustach, te oczy siwe, jakby zapatrzone w dal, dawały mu dużo do myślenia. Skończenie piękny człowiek — przyznawał w duchu, chcąc być bezstronnym w sądzie o mężu kochanki. — No i przypuszczam też, dzielny człowiek. Może tylko dla niej trochę za stary; wygląda co najmniej na lat 45. Zresztą sprawia wrażenie gentlemana w całym tego słowa znaczeniu. Musi być do niej ogromnie przywiązany; wita ją zawsze tak serdecznie i tak mu na jej widok rozjaśniają się nagle te zamyślone oczy. Przypuszczam, że nie zgodziłby się tak łatwo na utratę Stachy. Może ona to przeczuwa i dlatego boi się stanowczego kroku?… Lecz z tymi domysłami nie zdradzał się przed panią Łunińską, która w ogóle w ostatnich czasach coraz niechętniej mówiła o mężu, widocznie unikając rozmowy na temat swego z nim pożycia. Aż zaszło coś, co mimo woli skierowało uwagę obojga w tę stronę. Było to 15 czerwca, niespełna półtora roku po zawarciu znajomości. Nie wiadomo dlaczego Zabrzeskiemu utkwiła ta data głęboko w pamięci. Jechali od dwóch przeszło godzin w stronę Rudawy, jak zwykle izolowani od reszty podróżnych, rozkochani w sobie, szczęśliwi… W jakiejś chwili Stacha wysunęła mu się z objęć i zaczęła nasłuchiwać. — Ktoś przeszedł korytarzem i zatrzymał się przed naszym coupé — szepnęła wskazując ruchem głowy oszklone drzwi, wiodące do przedziału. — Zdawało ci się — uspokajał ją równie zniżonym głosem — a zresztą każdemu wolno zatrzymać się na korytarzu. — Może nas podgląda? — Daremny trud, drzwi są szczelnie zasłonięte. — Muszę się przekonać, kto to taki. I ostrożnie odsunąwszy rąbek firanki, wyjrzała przez szparę na korytarz. Lecz niemal w tejże chwili śmiertelnie blada cofnęła się od okna w głąb przedziału. — Co tobie, Stasiu? Nie odpowiadała czas dłuższy, utkwiwszy przerażone oczy w drzwi. W końcu, tuląc się drżąca do jego piersi, wyszeptała: — Henek stoi w korytarzu. — To niemożliwe; sam widziałem, jak w momencie odjazdu z Czerska mąż twój wchodził do biura stacyjnego. Śledziłem dobrze jego ruchy; gdyby był wskoczył w ostatniej chwili do pociągu, byłbym to niewątpliwie zauważył. Przywidziało ci się, Stacha. — Nie, nie — upierała się — to on, na pewno on. — A więc przekonam się naocznie; wyjdę i przypatrzę mu się dokładnie. Męża twego znam dobrze z widzenia i poznałbym go wszędzie na pierwszy rzut oka. Zatrzymała go, chwytając kurczowo za ramię: — Chcesz mnie zgubić? — Dlaczego? Bądźże rozsądną, Stasiu! Przecież on mnie zupełnie nie zna; nigdy w życiu nie widział mej twarzy. No, puśćże mnie i nie bądź dzieckiem! I łagodnie, choć stanowczo, oswobodziwszy rękę z jej nerwowego uścisku, wyszedł, zamykając za sobą szczelnie drzwi. Na korytarzu spostrzegł przy jednym z okien mężczyznę, łudząco podobnego do Henryka Łunińskiego; te same rysy, te same zamyślone oczy; tylko strój jego zwyczajny, spacerowy wykluczał identyczność z mężem Stachy, który w chwili odejścia pociągu był w mundurze urzędnika kolejowego. Nieznajomy zdawał się nie zwracać nań najmniejszej uwagi. Na odgłos otwieranych drzwi nie drgnął i nie zmienił pozycji: stał wciąż, oparty ramieniem o ścianę wozu, i zapatrzony w przestrzeń poza oknem, palił spokojnie cygaro. Zabrzeski postanowił zaczepić go. Wyjął z puzderka papieros i przystąpił do towarzysza podróży, zwrócił się doń z lekkim ukłonem: — Czy nie mógłbym prosić szanownego pana o ogień? Nieznajomy ocknął się z zamyślenia i spojrzał nań przytomnie. — Służę panu — odpowiedział grzecznie, strzepując popiół z cygara. I wtedy Zabrzeski ze zdumieniem stwierdził szczególną zmianę w wyrazie jego twarzy: przed nim stał w tej chwili zupełnie inny człowiek, który nie miał nic wspólnego z Łunińskim. — Dziękuję — odparł, pokrywając zdumienie wymuszonym uśmiechem. I zaciągnąwszy się parę razy dymem z papierosa, wrócił do Stachy. Zastał ją wtuloną w kąt przedziału z wyrazem śmiertelnego niepokoju w oczach. — To jest stanowczo ktoś inny — uspokoił ją, wchodząc do wnętrza. — Zresztą, jeżeli nie wierzysz, popatrz sama spoza firanki. Ten człowiek wciąż jeszcze stoi na korytarzu. Posłuchała z ociąganiem się i ostrożnie wyjrzała. Po chwili uspokojona zupełnie, zwróciła się z uśmiechem ulgi do kochanka: — Masz słuszność. To jest ktoś inny. Jak ja mogłam w ogóle choćby przez chwilę wziąć go za Henka? Cha, cha, cha! Zabawne qui pro quo! — Przywidziało nam się obojgu. Głupstwo. Takie pomyłki zdarzają się nieraz. I złączyli się w długim, przeciągłym pocałunku. W miesiąc później w chwili wysiadania na stacji w Rudawie wydała pani Łunińska nagle okrzyk przerażenia. Wśród grupy pasażerów u stopnia wagonu powstało zamieszanie. Parę osób otoczyło przestraszoną kobietę, pytając o powód. Z głębi korytarza nadbiegł Zabrzeski, zapominając o zwykłych środkach ostrożności. W tej chwili wysunął się z gromadki podróżnych jakiś wytworny pan z walizką w ręku i z ukłonem zwrócił się do Stachy: — Łaskawa pani czegoś się przelękła, nieprawdaż? Zapewne nerwowe wyczerpanie wskutek podróży? Może podać wody?… I już chciał zawrócić ku dworcowi, by poprzeć czynem swą propozycję, gdy Łunińska energicznym ruchem ręki wstrzymała go od zamiaru: — Dziękuję panu. Już przeszło. Chwilowy zawrót głowy. Dziękuję panu. I rzuciwszy spojrzenie w stronę Zabrzeskiego, który właśnie w tej chwili ukazał się w drzwiach wagonu, odeszła spokojna już ku peronowi. Nieznajomy mężczyzna zgubił się gdzieś w tłumie pasażerów. Gdy w tydzień potem Zabrzeski odprowadzał ukochaną do domu, dowiedział się, że przyczyną jej przestrachu było nagłe wyłonienie się z grupy podróżnych jakiejś męskiej twarzy, uderzająco podobnej do Łunińskiego. Lecz na szczęście trwało to tylko moment; gdy nieznajomy przemówił, przykre przywidzenie natychmiast się rozwiało. — Rzecz szczególna — zauważył Zabrzeski po wysłuchaniu wyjaśnień Stachy. — Twarz tego pana obserwowałem bacznie, gdy do ciebie mówił, lecz w niczym nie przypominał mi twego męża. — Masz rację; w chwili gdy usłyszałam dźwięk jego głosu, złudzenie prysło. Wiesz, mam wrażenie, że w twarzy jego zaszła w owej chwili momentalna przemiana, podobna do tej, o jakiej mi wspominałeś miesiąc temu — pamiętasz? — wtedy na korytarzu? — Być może. W każdym razie dość dziwne powtórzenie. Lecz zdaje mi się — nie był to ten sam osobnik, w którym przywidział nam się twój mąż po raz pierwszy. — O, nie! Na pewno nie. Tamten był znacznie wyższy. Zresztą twarze obu po zajściu metamorfozy były zupełnie różne. — Tak, tak — tym dziwniejsza. To byli dwaj całkiem różni ludzie, którzy zapewne nic o sobie nie wiedzą. Hm… szczególne, szczególne… Pan Kazimierz zamyślił się. Mimo wybuchów wesołości Stachy, nie mógł dnia tego opanować uporczywej zadumy, która wciąż przychodziła nań w ciągu rozmowy… ------------------------------------------------ Od ostatniego zajścia upłynęły trzy tygodnie. Horyzont miłości wypogodził się i nastało złote, nagrzane słońcem południe. W któryś piękny, sierpniowy wieczór wracali znowu razem do Czerska. Stasia była dnia tego czulszą jeszcze i bardziej oddaną niż zwykle. Jakiś głęboki liryzm drgał w jej namiętnych słowach i wił się motywem przewodnim poprzez miłosne pieszczoty… Na pożegnanie wręczyła mu swoją gabinetową fotografię, zdjętą przed paru dniami. — Umyślnie ubrałam się w tę czarną dżetową suknię, w której tak mnie lubisz. Wyglądam w niej trochę po staroświecku, lecz że tak sobie życzyłeś… Zamknął jej usta pocałunkiem. — Dziękuję ci, Stacha, ty cudna, ty jedyna, ty moja pani nieporównana!… W parę minut potem wysiadała już z pociągu. Na stacji, jak zwykle, czekał już mąż. Ukryty za ścianą wagonu, śledził Zabrzeski zazdrosnym okiem ich powitanie. Łuniński pocałował żonę w czoło, lecz zamiast podać jej ramię i odprowadzić do domu, wyjął z kieszeni jakiś papier i wskazując ręką w stronę Tulczyna, coś jej żywo tłumaczył. Na twarzy Stachy odbił się wyraz zdumienia i niepokoju; spojrzała parę razy ukradkiem w kierunku wagonu i usiłowała odwieść męża od jakiegoś zamiaru. Lecz słowa jej widocznie nie odniosły skutku, bo Łuniński potrząsał tylko głową w sposób przeczący i parę razy uderzył ręką po wydobytej z kieszeni plice papierów. W końcu, gdy już zaczęły naglić gwizdy konduktorskich świstawek, uścisnął raz jeszcze żonę i szybko zaczął zmierzać ku pociągowi. Zabrzeski drgnął: przypadkiem czy naumyślnie skierował Łuniński swe kroki ku wagonowi, z którego przed chwilą wysiadła jego żona. Przyszła myśl chyża jak piorun. — Wracaj do przedziału! Spojrzał raz jeszcze w stronę Stachy, która z niepokojem obserwowała z peronu ruchy męża, po czym odsunął drzwi od swego coupé i wszedł do wnętrza w chwili, gdy tamten wskakiwał na stopień wozu. Równocześnie zabrzmiała trąbka i pociąg ruszył. Zabrzeski wsparł się wygodnie o polstrowanie siedzenia i przymknął znużone powieki. Po jakimś czasie ktoś otworzył drzwi przedziału i wszedł. To on! — zaświtała myśl pewna jak oczywistość. Lecz nie otworzył oczu i udawał, że drzemie w dalszym ciągu. Słyszał tylko, jak ów ktoś zajął miejsce naprzeciw, jak wyjął papierośnicę i zapalił cygaro. Zabawne spotkanie! — pomyślał, rozchylając lekko powieki, by przez wąską ich szparę stwierdzić słuszność domysłu. — Tak — to on. Cha, cha! Przed chwilą żona, teraz mąż. Niespodzianka! Naprzeciw siedział istotnie Łuniński w mundurze inspektora kolejowego i palił cygaro, patrząc obojętnie przez okno. Nie zwraca na mnie wcale uwagi — pomyślał Zabrzeski. — Ani nie przypuszcza, z kim jedzie. Sytuacja wydała mu się arcykomiczną. Lecz wciąż jeszcze trzymał oczy przymknięte i głowę lekko odchyloną na wezgłowie, by go w tej pozycji lepiej obserwować spod opuszczonych rzęs. Jaki on spokojny! — snuł dalsze ogniwo myśli. — Jak gdyby nigdy nic. Smutny, ale spokojny. Nie przeczuwa nic. A jednak — a jednak tamte dwa zdarzenia świadczyłyby o czymś wprost przeciwnym. To dwukrotne przywidzenie Stachy, z których jedno i mnie się udzieliło, nie wydaje mi się rzeczą przypadku. *Kto wie, co się z nim w owych chwilach działo*?… A to dzisiejsze przypadkowe z nim spotkanie wygląda mi na ciąg dalszy tamtych dwóch historii. Można tu wyczuć pewne jakby stopniowanie. Powiedziałbym, że Łuniński powoli, choć podświadomie zbliża się do odkrycia strasznej dla niego prawdy. Najpierw wysunął tylko, niby macki, myśl swą udręczoną — szukał i znalazł — lecz nie zaczepił: zachował się biernie; nie popatrzył żonie w oczy tam — na korytarzu. To mu oczywiście nie wystarczyło. Więc zaatakował ją wprost powtórnie na stacji w Rudawie, u stopni wagonu w osobie tego nieznajomego pana z walizką… A dziś — jedzie ze mną w tym samym przedziale. Ciekawe, co z tego wyniknie!… I otworzył oczy. Łuniński patrzył wciąż przez szybę na przesuwające się za nią pola, obrzeżone hen, hen, na krańcach modrzejącą linią lasów. Zdawał się głęboko zamyślony, bo przestał nawet podnosić ku ustom cygaro, na którego końcu wykwitł tymczasem gruby grzyb popiołu. Zabrzeskiego zdjęła nagle szalona chęć zaczepienia tego człowieka pod jakimkolwiek pozorem. Chciał koniecznie zamienić z nim słów parę i poznać cel jego niespodzianej podróży. Wyjął więc papieros, włożył w usta i zaczął udawać, że szuka na próżno zapałek. Tamten nie zwracał na to żadnej uwagi, zatopiony w obserwacji krajobrazu. Wtedy postanowił zaatakować go wprost. Powstał i z grzecznym ukłonem zapytał: — Czy nie mógłbym prosić szanownego pana o ogień? Łuniński oderwał oczy od szyby i spojrzał uważnie na towarzysza podróży. — Proszę — odparł po chwili, podając mu cygaro. — Dziękuję i przepraszam za przerwanie toku rozmyślań. Tamten uśmiechnął się blado i zmarszczył czoło, jakby coś sobie przypominając. — Rzecz szczególna — odpowiedział z namysłem — mam wrażenie, żeśmy się już raz gdzieś w życiu widzieli. Zabrzeski zdziwił się: — Prawdziwie, nie mogę sobie przypomnieć. — Hm… i moje wspomnienie jest mętne i jakby zatarte. Zdaje mi się, że niedawno ktoś do pana bardzo podobny w zupełnie ten sam sposób, *i to w pociągu*, „pożyczał” sobie ode mnie „ognia”. Sytuacja obecna wydaje mi się dosłownym powtórzeniem jakiejś innej, którą raz już przeżyłem, i to jakby niedawno. Zabrzeski nie spuszczał zeń oczu. — Może we śnie widział pan twarz podobną do mojej. Zdarza się nieraz, że takie senne pierwobrazy powtarzają się względnie realizują potem na jawie. — Być może — przyznał Łuniński wpatrując się uważnie w rysy rywala — być może, że śniłem… — Nie jest też wykluczone zjawisko tzw. „fałszywego rozpoznania”, obserwowane dość często u osób wrażliwych i hipernerwowych. „Powtórzenie sytuacji” w tych wypadkach jest pozorne i wynika z intensywności przeżycia, które momentalnie przesuwa się w perspektywę przeszłości i rejestruje na ekranie pamięci jako rzecz dawno już przeżyta. — Nie sądzę — rzekł Łuniński — przynajmniej w tym wypadku. Tu chyba nie można mówić o intensywności przeżycia, tak w istocie swej błahego. — Ma pan rację. Więc… — Więc chyba śniłem… Hm… to dziwne jednak, po co i dlaczego? Co nas obu może łączyć ze sobą? Zabrzeski pochylił się, by ukryć uśmiech, który przewinął mu się po wargach. — Zresztą można czasem śnić i na jawie — wtrącił niby od niechcenia. — Na jawie? Nie rozumiem. Chyba użył pan tego wyrażenia w znaczeniu przenośnym? — Bynajmniej. Miałem na myśli pewien specjalny stan psychiczny na pograniczu między snem a jawą. Łuniński poruszył się niespokojnie. Jego smutne siwe oczy spoczęły na Zabrzeskim z wyrazem zdumienia i ukrytego lęku. — W każdym razie musiałby to być jakiś stan anormalny? — zapytał z wahaniem. — Niewątpliwie. Wywołać go może zbytnie nasilenie myśli lub nadzwyczajne napięcie uczuciowe. W tej chwili pociąg, który w ciągu ostatnich słów rozmowy zwolnił biegu, zatrzymał się przed stacją. — Tulczyn! — przesiąkł spoza okna głos konduktora. — Tulczyn!… Zabrzeski odruchowo zerwał się z miejsca i sięgnął po walizkę. Był u celu podróży. Tutaj zwykle wysiadał, by po spędzeniu nocy w nędznym, prowincjonalnym hoteliku wrócić nazajutrz rannym pociągiem do domu. — Pan już wysiada? — zapytał Łuniński. — Właściwie jestem na miejscu; mam bilet do Tulczyna. Zawahał się. Ogarnęło go niezdecydowanie. Przyszła nagle myśl, że gdy teraz wysiądzie, „spotkanie” nie będzie miało właściwie żadnego „sensu”. Rozumiał, że jeżeli teraz usunie się z drogi, całe to zdarzenie zapowiadające się tak interesująco spełznie na niczym i „zrobi fiasko”. W momencie rozstrzygającym zrodziła się *demoniczna* chętka, by nie dopuścić do zbanalizowania nastręczonej przez dziwny przypadek sytuacji. Zresztą nie chciał „uciekać”. Jego duma nie pozwalała na to. Zdjął kapelusz, umieścił walizkę z powrotem w siatce i zajmując poprzednie miejsce, oświadczył spokojnie zdumionemu trochę jego ruchami inspektorowi: — Zmieniłem zamiar i jadę do stacji końcowej na tej linii. W tej chwili przypomniałem sobie właśnie, że muszę być jeszcze w tym tygodniu we Wrębach. — Ach, tak — przyznał rację tamten — oczywiście należy wyzyskać sposobność, jeśli się już jest na tej przestrzeni. Musi pan tylko zgłosić dopłatę konduktorowi. — Drobnostka. Zresztą — dodał z uśmiechem — nie lubię przerywać rozmowy, która mnie zajęła. Łuniński skłonił się uprzejmie: — Jestem szanownemu panu wielce zobowiązany za dotrzymywanie mi w dalszym ciągu towarzystwa. Temat przez nas poruszony i mnie nadzwyczajnie zainteresował. Ponieważ jadę aż do Leszna, sądzę, że czasu będzie dość do dokładnego roztrząśnięcia problemu. — O, aż nadto — zapewnił Zabrzeski zapalając świeżego papierosa. Tymczasem pociąg ruszył w dalszą drogę. Przed oczyma jadących zaczęły rozwijać się pierwsze akordy gór. — Przypuszczam — podjął rozmowę mąż Stachy — że ów stan anormalny, o którym pan wspomniał, nie jest połączony z pełną świadomością danego osobnika. — Naturalnie, jak w ogóle przy każdym choćby tylko częściowym rozszczepieniu jaźni. — Więc zachodzi tu pewne rozszczepienie? W pytaniu Łunińskiego drgał ton jakby obawy. — Ależ tak — to zupełnie jasne — podtrzymywał złośliwie swe zdanie Zabrzeski. — Proszę wyobrazić sobie, że ktoś, opanowany jakąś wyłączną myślą, „wybiera się” duchem swym, że się tak wyrażę, „na zwiady”. Łuniński oparł ciężko rękę o ramę okna i podniósłszy się z miejsca, pochylił się twarzą ku twarzy przeciwnika. W oczach jego, przed chwilą zamyślonych, czaił się teraz strach przed czymś nieznanym i jakby tłumiony gniew. — „Na zwiady”, powiedział pan? Jakież to „*zwiady*” miał pan na myśli? Zabrzeski uśmiechnął się z przymusem: — Nie wiem. Mówimy przecież w ogólnikach: teoretyzujemy. To zależy od treści myślowej odnośnego indywiduum. — No, tak — odetchnął z ulgą Łuniński. — Przepraszam pana; wziąłem rzecz zbyt osobiście. Ale ma pan tak sugestywny sposób rozsnuwania swych poglądów i przemawia pan stylem tak dosadnym… — Ależ bagatela, panie inspektorze — uspokajał go pół drwiąco, pół zagadkowo uśmiechnięty rywal — mogę być tylko dumny z osiągniętego wrażenia. Zaciągnął się dymem z papierosa i spuściwszy ramę okna, wyrzucił niedogarek. Sytuacja zaczęła być zajmującą. Bawiła go ta gra w ciuciubabkę z nie przeczuwającym nic przeciwnikiem. Odczuwał złośliwą radość na myśl, że igra bezkarnie z tym człowiekiem, z którym musi dzielić miłość Stachy. Cały urok zabawy polegał właśnie na tym, że mógł w każdej chwili, jak ślimak, wciągnąć w siebie zbyt już natarczywie wystawione rogi, by po czasie znów dźgnąć przeciwnika zatrutym żądłem przypuszczeń. A tamten jakby naumyślnie wystawiał się na wciąż nowe ciosy. — A jakiż cel mogą mieć owe pańskie przeszpiegi? — podtrzymywał w dalszym ciągu temat. — Zwiady — poprawił go grzecznie, uśmiechając się, Zabrzeski. — Mniejsza o nazwę. Otóż jakie, zdaniem pańskim, mogą być zamiary takiego psychicznego rekonesansu? — To znów zależy od okoliczności, które go wywołały. Może ktoś chcieć wytropić wroga, wyśledzić ruchy osoby, na której mu szczególnie zależy, lub… Tu zawahał się na chwilę, niepewny, czy zadać cięcie od razu, czy też zachować na później. — Lub co? — nalegał Łuniński. — Lub ostrzec kogoś w porę, ewentualnie zagrozić mu. — A to w jaki sposób? — Sposoby bywają rozmaite — mówił wolno coraz spokojniejszy Zabrzeski. — Można w kimś wzbudzić głuche a nieokreślone przeczucie przed czymś grożącym lub, jeżeli środek nie skutkuje, wywołać chwilowe *przywidzenie* lub rodzaj *momentalnej wizji za pośrednictwem osoby trzeciej*. — Nie rozumiem. — Można własną maskę nałożyć chwilowo na twarz cudzą i w ten sposób objawić się komuś, na kim mocno zależy. Przeciwnik zbladł jak płótno. — Czy coś podobnego jest możliwym? — wyszeptał przecierając drżącą dłonią czoło. — Najzupełniej — zapewnił Zabrzeski. — Przy tym cały ten proces może odbyć się całkiem podświadomie; wywiadowca może o swoim czynie psychicznym nic nie wiedzieć. Niemniej cel swój osiągnął: ostrzegł, zagroził lub odstraszył. Łuniński utopił błędne spojrzenie w twarzy kochanka swej żony. — Skąd pan może wiedzieć o tym wszystkim? — szeptał na pół przytomny. — Mówi pan do mnie rzeczy tak dziwne i tak mnie obchodzące… Chwilami zdaje mi się, że budzi pan we mnie drzemiące od pewnego czasu senne majaki, cuci je, ożywia, wlewa w nie krew tętniczą… chwila jeszcze… chwila — a przyobleką się w ciało. Przeciągnął ręką po czole, które sfałdowało się w głębokie, bolesne bruzdy. Jakaś myśl przykra, męcząca znać, lęgła się pod czaszką i dobijała do świadomości. Zabrzeski przezornie przyłożył chłodne ostrze lancetu do wątłej jeszcze tkanki i zniszczył niebezpieczną zaródź. — Jestem z zawodu psychiatrą — skłamał bez zająknienia — zagadnienia, które rozstrząsamy, z natury rzeczy muszą mnie interesować. Dość dużo czytałem w tej materii. Przy tym codzienna praktyka wyrabia sprawność w tym kierunku. Rutyna, panie inspektorze, rutyna zawodowca. — Szczególne spotkanie — rzekł półgłosem, jakby do siebie, Łuniński. Rozmowę przerwało wejście konduktora. Spostrzegłszy przełożonego, funkcjonariusz oddał mu należny ukłon, po czym zwrócił się trochę zdumiony do cywilnego gościa: — Pan nie wysiadł w Tulczynie? — Pan doktor — wyręczył go w odpowiedzi Łuniński — jedzie dalej aż do Wrębów i zgłasza dopłatę. — Wszystko w porządku — odparł Stogryn przykładając rękę do czapki — zaraz obliczę należytość i wystawię bilet. W parę minut potem znów pozostali sami. Inspektor zdjął płaszcz i rozpiął parę guzików przy obcisłej urzędowej bluzie. — Gorąco tu jak w łaźni — tłumaczył się, pochylając twarz ku oknu, by zaczerpnąć powietrza. — Rzeczywiście — przyznał towarzysz. — Lepiej może było jechać w stroju cywilnym; mundur zbyt krępuje swobodę ruchów. — Niestety. Nie mogłem inaczej. Jadę w sprawie urzędowej. — Ach, tak. — Przykra misja — objaśnił po chwili. — Jako rzeczoznawca muszę wydać opinię w sprawie niebezpiecznego sabotażu, który zdarzył się wczoraj pod Lesznem. — Istotnie niemiła historia. — Tym bardziej, że poza sprawcą głównym stoi, zdaje się, kilku innych, i to prawdopodobnie sami kolejarze. Wśród funkcjonariuszy stacyjnych podobno nastrój dla władz nader nieprzychylny. — Należy być ostrożnym — zauważył Zabrzeski. Tamten uśmiechnął się: — Damy sobie radę. Lecz ostrożność nie zawadzi. Na wszelki wypadek wziąłem z sobą broń. Może pan zechce przypatrzyć się bliżej temu bawidełku? I wyciągnąwszy ze skórzanego olstra ślicznie inkrustowaną krócicę, podał ją do oglądnięcia. — Przepyszna broń! — pochwalił ze szczerym uznaniem rywal, biorąc pistolet do ręki. — Co za robota! Co za wykończenie! — Pamiątka rodzinna — objaśniał zadowolony z pochwał właściciel. — Rękojeść sięga podobno czasów wyprawy wiedeńskiej, armaturę kazał później przerobić mój ojciec. Zabrzeski okiem znawcy oglądał części składowe. — Istne cacko! — unosił się w dalszym ciągu. — Co za bajeczne okładki! I z lubością przesuwał palce po gryfie z kości słoniowej, inkrustowanej perłową masą. — Ostrożnie! — ostrzegł nagle Łuniński. — Nabity! — Proszę być spokojnym — zapewnił tamten badając wylot. — Umiem obchodzić się z bronią. Pi, pi! Świetna cyzelatura! Właśnie wtedy pociąg, zwolniwszy biegu, wjechał w las. W czworokąt otwartego okna wpadły smukłe sylwety brzóz, ważkie, barczyste dębów i białe trzony olch. Słodki, sierpniowy zachód całował ich szczyty… Zabrzeski podniósł na chwilę oczy i zanurzył zamyślone spojrzenie w gęstwę drzew. Wtem zwrócił jego uwagę jakiś duży ptak, który na rozpostartych szeroko skrzydłach leciał brzegiem lasu, jakby współzawodnicząc z pociągiem. W Zabrzeskim odezwała się nagle namiętność myśliwca i chęć popisania się swą zręcznością przed rywalem. — Widzi pan tego jastrzębia? — zwrócił się ku inspektorowi, równocześnie podnosząc ku oknu krócicę. — Co pan zamierza? — zapytał Łuniński, chwytając go za rękę. — Z pociągu nie wolno strzelać! Zrobi się awantura. Możemy mieć grube nieprzyjemności. Lecz tamten jakby nie słysząc naciskał już sprężynę. — Panie! — protestował inspektor. — Ja na to pozwolić nie mogę! I usiłował wydrzeć mu broń z ręki. Wśród szamotania się, jakie stąd wynikło, lufa krócicy skręciła się o fatalny kąt. Wtedy padł strzał… Na twarzy Zabrzeskiego zaświtał niby uśmiech, niby zdumienie i nagle wypuszczając z palców pistolet, bez słowa, bez jęku zwalił się wstecz na poduszki siedzenia. — Co to panu? — zawołał zmienionym głosem Łuniński. — Pan ranny? I rzucił się ku niemu, by zatamować krew, która wąską strugą sączyła się po kamizelce. Wtedy spostrzegł wystającą z wewnętrznej kieszeni jego żakietu fotografię Stachy… Ból ostry, przenikliwy zatargał nim do posad i skrzepł gdzieś zmrożony momentem grozy. Utopił spojrzenie szalone od gniewu i męki w twarzy rywala… Lecz ten już mu na nie nie odpowiedział — znieruchomiałe oczy jego zaszły już od chwili bielmem śmierci. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym i krytycznym (przypisy i motywy) dostępna jest na stronie http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/grabinski-przypadek. Utwór opracowany został w ramach projektu Wolne Lektury przez fundację Nowoczesna Polska. Ten utwór nie jest objęty majątkowym prawem autorskim i znajduje się w domenie publicznej, co oznacza że możesz go swobodnie wykorzystywać, publikować i rozpowszechniać. Jeśli utwór opatrzony jest dodatkowymi materiałami (przypisy, motywy literackie etc.), które podlegają prawu autorskiemu, to te dodatkowe materiały udostępnione są na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa – Na Tych Samych Warunkach 3.0 PL (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/). Tekst opracowany na podstawie: Stefan Grabiński, Utwory wybrane, Tom I: Nowele, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1980 Wydawca: Fundacja Nowoczesna Polska Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska. Opracowanie redakcyjne i przypisy: Paulina Choromańska, Katarzyna Dug, Dorota Kowalska.